Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

6.11.17

Jesienny Tag Książkowy - Co z tego, że to już w sumie zima?


Dziś przychodzę do was z tagiem, który mam wrażenie, powinnam była wykonać w październiku. Teraz to już raczej jest bliżej zimy niż jesieni, ale stwierdziłam, że przyda się coś lekkiego. Zapraszam was więc do wyjątkowo krótkiego tagu. Nie zapomnijcie koniecznie odpowiedzieć na te pytania w komentarzach! 


1. Kocyk, herbata i książka, czyli powieść idealna na jesienne wieczory.  

Ostatnio był u mnie post, o 10 książkach (poleconych przez blogerów), które idealnie nadają się na długie i leniwe wieczory. Możecie go znaleźć tutaj, do czego gorąco was zachęcam! Jednak ja, mimo że był wtedy taki plan, nie zabrałam głosu i nie poleciłam swojej książki. To może i lepiej, bo teraz przeczytałam pewne cudeńko i bardzo, ale to bardzo chce wam je polecić! Chociaż jestem pewna, że na pewno znacie już tę książkę. Skończyłam ją ledwo kilka godzi temu i jestem pod ogromnym wrażeniem! 

Mówię tutaj o "Lirogonie" Cecelii Ahern, którego recenzję będziecie mieć możliwość przeczytać już we środę. Jest to niezwykle piękna opowieść, która już od pierwszych stron zawładnęła moim sercem. Uwielbiam Cecelię Ahern, mimo tego że nie przeczytałam wielu jej książek. Za każdym razem, gdy sięgam po kolejną jej powieść, jestem zaskakiwana. "Lirogon" to opowieść o miłości, wrażliwości, o zagubieniu się w nowym świecie, a także o niesamowitym talencie, który wzrusza, ale jeżeli trafimy w złe ręce, to może zniszczyć. Bardzo długo zwlekałam z przeczytaniem tej książki, co oczywiście było błędem. Czyta się ją szybko i naprawdę ciężko się oderwać. Na jesienne wieczory wprost idealna! 


2. Kalosze i kałuże, czuli książka, która zapewniła tobie wiele frajdy. 

Myślę nad tym i myślę. I po przejrzeniu książek, które przeczytałam w tym roku, stwierdziłam, że najlepiej bawiłam się przy "Lecie koloru wiśni" Cariny Bartsch. Świetnie napisana, z genialnymi bohaterami, którzy co krok rozbawiają czytelnika. Nawet nie wiecie jak przyjemnie mi się ją czytało, uwielbiałam główna bohaterkę za jej cięty język. Wiele razy zaśmiewałam się aż do łez. Mimo tego, że było tutaj wiele żarcików, książka nie była płytka, a sam wątek miłosny był po prostu genialny. Muszę w końcu przeczytać drugi tom ("Zima koloru turkusu"), jak teraz o nim myślę, to najchętniej już bym po niego sięgnęła. Szkoda, że nie mam własnego egzemplarza. No cóż, mówi się trudno. Jeżeli jeszcze nie znacie "Lata koloru wiśni" to wiecie co robić.






3. Hulający wiatr, czyli powieść, która targała twoimi emocjami.
  
Jedyna książka jaka przyszła mi w tej chwili do głowy, o której do tej chwili nie mogę zapomnieć, to "Dwór skrzydeł i zguby" Sarah J. Maas. Jeżeli czytaliście tę książkę, zrozumiecie. A jeżeli nie, to koniecznie musicie to zrobić! Nigdy tak się nie czułam, przy żadnej książce tak bardzo nie cierpiałam! Ona była cudowna, ale ostatnie sceny, ostatnie 150 stron tak bardzo szarpała moje serce, że dosłownie modliłam się o chwilę spokoju i siłą powstrzymywałam się od rzucenia nią. Jeżeli chcecie poznać moją pełną opinię co do tej książki, to koniecznie zerknijcie tu









4. Deszczowa pogoda, czyli ogromny wyciskacz łez. 

Ja nie płaczę przy książkach, jednak czytam teraz taką, po której spodziewam się, że będę płakać jak szalona. Sama jej tematyka jest cholernie bolesna, cholernie prawdziwa. Nie mogę wam o niej za dużo powiedzieć, bo moja przygoda z nią dopiero się zaczęła. Jednak póki co, to każda strona sprawia, że serce boli mnie niezwykle mocno i z trudnością łapię oddech. Już wam wcześniej o niej wspominałam, w listopadowych premierach. Swoją premierę ma 29 listopada, a mówię tutaj o "Terapii" Kathryn Perez, którą jestem po prostu zachwycona! Nie tylko oprawą graficzną, która jest wprost cudowna, ale także pieszczotliwością z jaką wykonana jest zawartość. Co do historii, o tym jeszcze wam opowiem. Jednak póki co, mogę powiedzieć, że ta książka na każdej stronie łamie serce. Z każdą kolejną stroną coraz bardziej. Jest po prostu jedyna w swoim rodzaju. 




5. Złota polska jesień, czyli królowa trzeciej pory roku.

Absolutną królową jesieni mianuję "Promyczka" Kim Holden. Co prawda czytałam ją w wakacje, ale to nie ma tutaj znaczenia. Jeżeli jeszcze nie znacie tej historii, w co naprawdę szczerze wątpię, to koniecznie musicie się z nią zapoznać! Smutna, niezwykle piękna opowieść o dziewczynie, która skrywa pewien sekret, o dziewczynie, która jest promykiem słońca dla każdej otaczającej ją osoby. Jest to książka, która na długo zapada w pamięć i na stałe mości sobie leże w sercu czytelnika. Może i przewidywalna, ale napisana z tak ogromną wrażliwością, że jej przewidywalność nie ma żadnego znaczenia. Ta powieść daje nadzieję, momentami bawi ale co najważniejsze, podnosi na duchu. Absolutnie obowiązkowa dla każdej osoby o wrażliwej duszy. I także dla takiej, która swoją wrażliwość gdzieś zagubiła. Może to dziwne, ale postać Kate i jej wewnętrzne światło działa nie tylko na bohaterów powieści, ale również i na czytelnika. Coś cudownego!

To by było na tyle! Dziś było krótko, ale treściwie, mam nadzieję, że wam to nie przeszkadza ;) Czytaliście którąś z podanych przeze mnie książek? Jeżeli tak, to jak się wam one podobały? A jakie są wasze królowe jesieni? Koniecznie napiszcie mi w komentarzach, a zapiszę je w swojej liście książek do przeczytania :3 Widzimy się już w środę. A może nie?

Pozdrawiam cieplutko, Marlena Marszałek

8.10.17

Październikowe cuda! Premiery książek, które musisz poznać!


Chcę powiedzieć jedynie, że nie potrafiłam wybrać tylko 10 książek, jak to mam w zwyczaju w tego typu postach. W październiku swoją premierę ma zbyt dużo cudownych książek! Zapraszam do zapoznania się z premierami! I nie zapomnijcie napisać, która najbardziej przypadła wam do gustu ;*
___________________________________________________________________

"Pasażerka" Alexandra Bracken | Data premiery: 11 października | Wydawnictwo: SQN | Cena: 36,90 zł | Liczba stron: 432

Współczesna nastolatka i XVIII-wieczny pirat w szalonym wyścigu z czasem przez kontynenty i epoki. 

Etta Spencer, cudowne dziecko skrzypiec, pewnej nocy traci wszystko, co znała i kochała. W jednej chwili z bezpiecznego Nowego Jorku zostaje przeniesiona do miejsca oddalonego o wiele mil i... lat. Trafia do 1776 roku, a jej los zależy od Nicholasa Cartera, młodego korsarza związanego kontraktem z potężną rodziną Ironwoodów. 

Jedynie Etta może odzyskać pewien tajemniczy przedmiot o niewysłowionej wartości. Jeśli jej się powiedzie, zostanie odesłana do XXI wieku. Ona i Nicholas wyruszają w niebezpieczną podróż po egzotycznych miejscach i w poprzek czasu. Im bardziej zbliżają się do prawdy, tym większego tempa nabiera śmiertelna gra Ironwoodów. Etcie grozi nie tylko rozłąka z Nicholasem, ale i zamknięcie drogi powrotnej do domu... na zawsze. 


___________________________________________________________________

"Gwiazdor" Laurelin Paige, Sierra Simone | Data premiery: 26 października | Wydawnictwo: Kobiece | Cena: 36,90 zł | Liczba stron: 472

Duet autorów w płomiennym romansie, który spełnia najbardziej wygórowane wymagania czytelniczek. 

Przestań się oszukiwać, mała. Znasz go. Hej, przecież wiem, że go znasz. 
Może udajesz, że nie. Może twoja historia przeglądania jest wyczyszczona. Może udajesz oburzoną, kiedy ktoś przy tobie używa słowa na p. Ale nie oszukujmy się. Wiem, że go znasz. Każda zna Logana O'Toole'a – słynnego gwiazdora. Jednak kiedy Devi Dare wkracza w jego życie, nagle zaczyna robić rzeczy kompletnie nie w jego stylu. Na przykład pisze flirciarskie smsy. Albo tworzy całą serię filmów dla dorosłych online, żeby tylko mógł z nią grać. Jeszcze raz. I jeszcze. Przez Devi cały świat Logana się zmienia. Im więcej czasu z nią spędza, tym bardziej zdaje sobie sprawę, że nie jest tym, za kogo się uważał. 
Może w sumie wcale go nie znasz.



___________________________________________________________________

"Bracia Slater. Tom 1. Dominic" i tom 2. "Bronagh" L.A. Casey | Data premiery: 5 października  | Wydawnictwo: Kobiece | Cena: 36,90 zł i 29,90 zł | Liczba stron: 488 i 168

(Tom 1) Bronagh Murphy dobrze wie, czym jest ból po stracie bliskich. Kiedy była mała, jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Aby uniknąć ponownego cierpienia, dziewczyna trzyma ludzi na dystans. Nie ma przyjaciół, z nikim nie rozmawia, nie wdaje się w żadne relacje, przez co pozostaje zawsze na uboczu. W końcu tego chce najbardziej. Kiedy w jej życie wkracza Dominic Slater, Bronagh nieświadomie robi dokładnie to, co najbardziej go pociąga. Uparcie go ignoruje. Dominic to chłopak przyzwyczajony do bycia w centrum uwagi. Piękna brunetka o ciętym języku jest pierwszą osobą, która mu tego odmawia. 

Dominic pragnie nieustępliwej dziewczyny, ale jedynym sposobem na jej zdobycie, jaki zna, jest siła. 

Dominic jej pragnie. Dominic zdobywa to, czego pragnie.

(Tom 2) Bronagh Murphy przeszła bardzo dużo, życie w ogóle jej nie rozpieszczało. Kiedy zbliżają się jej dwudzieste pierwsze urodziny, jedyne czego chce to spędzić ten dzień spokojnie w otoczeniu bliskich. Jednak jej chłopak, Dominic Slater, niczego nie robi spokojnie. Nigdy nie był spokojny, więc planuje urodziny swojej dziewczyny, które mają być nie tylko romantyczne, ale i piekielnie ekscytujące. Problem w tym, że Dominic rozumie słowo "ekscytujący" kompletnie inaczej niż Bronagh, o czym wkrótce dziewczyna sama się przekona. Kiedy sprawy przyjmą niekorzystny obrót, Dominic musi znowu walczyć o swoją dziewczynę. Bronagh po raz ostatni zdecyduje, czy zostanie z nim w jego narożniku, czy odejdzie, nie oglądając się za siebie. 

Bronagh kocha Dominica. Bronagh zatrzymuje to, co kocha.




___________________________________________________________________

"Consolation Duet. Tom 1. Consolation" Corinne Michaels | Data premiery: 11 października | Wydawnictwo: Szósty Zmysł | Cena: 38,90 zł | Liczba stron: 400

Znakomita powieść dla fanek Colleen Hoover. Poruszająca historia, którą pokochały tysiące czytelniczek! Uzależniająca. Intensywna. Emocjonująca.

To opowieść o złamanych sercach, tęsknocie, słodko-gorzkim smaku zakazanego owocu. Porywająca. Wzruszająca. Chwytająca za serce. 

Tej historii nie zapomnisz. A kiedy poznasz jej zakończenie, będziesz marzyć o tym, aby natychmiast poznać jej dalszy ciąg!

Liam nie miał być moim szczęśliwym zakończeniem. Nawet nie byłam nim zainteresowana. Był najlepszym przyjacielem mojego męża – zakazanym owocem. Tyle że mój mąż nie żyje, a ja czuję się samotna. Tęsknię za nim i ląduję w ramionach Liama. Jedna wspólna noc zmienia wszystko. Teraz muszę zdecydować, czy naprawdę go kocham, czy jest dla mnie tylko nagrodą pocieszenia. 



___________________________________________________________________

"The Perfect Game. Tom 1. Rozgrywka" J. Sterling |  Data premiery: 25 października | Wydawnictwo: SQN | Cena: 34,90 zł | Liczba stron: 304


On jest rozgrywką, w którą ona jeszcze nie grała. 

Kiedy Cassie poznaje w college'u Jacka, postanawia omijać go szerokim łukiem. Gwiazdor drużyny baseballowej uosabia wszystko, czego dziewczyna nie znosi w facetach – jest przystojny, uwodzicielski, pewny siebie, ma wielkie ego i... zabójczo piękne oczy. Sprawy się komplikują, kiedy Jack zaczyna zwracać na Cassie szczególną uwagę. Co tak naprawdę kryje się za jego zainteresowaniem? Czy ma ono jakiś związek z przeszłością dziewczyny? Ile można poświęcić, aby być z ukochaną osobą?

Zapnij pasy! Przejażdżka z the Perfect Game. Rozgrywka sprawi, że serce nieraz zabije ci szybciej. Czasem życie to prawdziwy rollercoaster.







___________________________________________________________________

"Mirror, mirror" Cara Delevingne | Data premiery: 11 października | Wydawnictwo: Jaguar | Cena: 37,90 zł | Liczba stron: 384

Przyjaźń. Zdrada. Ofiara. Tajemnica.

Red, Leo, Rose i Naomi to czwórka młodych przyjaciół. Są inni od pozostałych rówieśników, są odmieńcami. Nie wiedzą, kim są i kim chcą być. Zbliża ich muzyka. Wspólnie zakładają kapelę Mirror, Mirror. Ale nie nacieszą się długo wspólną pasją... 

Naomi zostaje wyciągnięta nieprzytomna z rzeki. Pozostając w śpiączce, walczy o życie. Policja twierdzi, że była to nieudana próba samobójcza. Ale jej przyjaciele wcale nie są tego pewni. Każde inaczej reaguje na dramatyczne wydarzenia – Rose zaczyna imprezować jak szalona, Leo wpada w depresję, a Red postanawia samodzielnie odkryć prawdę. Czy Naomi się obudzi? Co zaprowadziło ją na granicę życia i śmierci? A może pytanie powinno brzmieć: kto?

Odpowiedzi na pytania nie przyniosą niczego dobrego. Na jaw wyjdą najmroczniejsze tajemnice. Nic już nie będzie takie samo. Rozbitego lustra nie da się przecież skleić. 

___________________________________________________________________

"Szczęście w miłości" Kasie West | Data premiery: 11 października| Wydawnictwo: Feeria Young | Cena: 37,90 zł | Liczba stron: 408

Maddie nie jest impulsywna. Ceni ciężką pracę i lubi planować. Ale któregoś wieczora pod wpływem chwili kupuje los na loterię. I, ku własnemu zdziwieniu – wygrywa masę pieniędzy!

W jednej sekundzie Maddie nie poznaje swojego życia. Koniec ze stresowaniem się systemem stypendialnym w college'u. Ni stąd ni zowąd Maddie myśli o wynajęciu jachtu. A bycie w centrum uwagi całej szkoły jest super, dopóki nie zaczynają docierać do niej przykre plotki na jej temat, a przypadkowe osoby prosząją o pożyczkę. I teraz Maddie nie ma pojęcia, komu można zaufać. Poza Sethem Nguyenem, z którym pracuje w miejscowym zoo. Seth jest miły i zabawny, i chyba wcale nie wie o wielkiej zmianie w życiu Maddie, a dziewczyna jakoś nie ma ochoty nic mu mówić. Co się stanie jednak, jeśli Seth pozna prawdę?

Oto pełna humoru i czułości historia w bestsellerowym stylu Kasie West: o wygranej, przegranej i... miłości.


___________________________________________________________________

"Śpiące królewny" Owen King, Stephen King | Data premiery: 24 października | Wydawnictwo: Prószyński i S-ka | Cena: 49,90 zł | Liczba stron: 736

W przyszłości tak realistycznej i bliskiej, że mogłaby być współczesnością, coś dziwnego dzieje się z kobietami, które zasypiają: szczelnie owija je zwiewna substancja przypominająca kokon. Gdy ktoś je budzi, gdy obrastający je materiał zostaje naruszony bądź zerwany, uśpione kobiety wpadają w dziką furię i stają się szaleńczo agresywne; śpiąc, przenoszą się do innego świata − świata, w którym panuje harmonia, a konflikty są rzadkością. Tajemnicza Evie jest jednak odporna na błogosławieństwo, bądź klątwę, niezwykłej śpiączki. Czy jest medyczną anomalią, którą należy przebadać? A może demonem, którego trzeba zabić? Porzuceni mężczyźni, zdani na siebie i swoje coraz bardziej prymitywne odruchy, dzielą się na wrogie frakcje, niektórzy pragną zabić Evie, inni ją ocalić. Część wykorzystuje panujący chaos, by zemścić się na starych bądź nowych wrogach. W świecie nagle opanowanym przez mężczyzn wszyscy uciekają się do przemocy. 

Osadzona w małym mieście w Appalachach, gdzie największym pracodawcą jest więzienie kobiece, powieść "Śpiące królewny" to dająca do myślenia, nadzwyczajnie wciągająca historia, która dziś wydaje się szczególnie aktualna.

___________________________________________________________________

 "Dopasowani" John Marrs | Data premiery: 11 października | Wydawnictwo: Książnica | Cena: 35 zł | Liczba stron: 320

Jak daleko się posuniesz, by znaleźć miłość?

Od czasu, gdy naukowcy odkryli, że każdy człowiek posiada gen, który dzieli tylko z jedną osobą na całym świecie, miliony ludzi zdecydowały się na badania DNA, aby znaleźć idealnego partnera. Oto pięć kolejnych osób znajduje swoje drugie połówki. Okazuje się jednak, że perfekcyjnie dopasowane bratnie dusze, które wskazały testy genetyczne mają swoje sekrety. Niektóre szokujące a nawet bardzo niebezpieczne... 

"Dopasowani« to zaskakująca i utrzymana w szybkim tempie powieść, która w równej mierze ekscytuje i niepokoi. "
Culturefly






___________________________________________________________________

"Stracona" Amy Gentry | Data premiery: 10 października | Wydawnictwo: Prószyński i S-ka | Cena: 39,90 zł | Liczba stron: 288

Dziewięcioletnia Jude z przerażeniem obserwuje, ukryta w szafie, jak obcy mężczyzna z nożem w ręku uprowadza jej trzynastoletnią siostrę Julie. I tak kończy się szczęśliwa rodzina. Matka dziewczynek nie potrafi wybaczyć młodszej, że nie krzyczała. Ojciec nie ustaje w poszukiwaniach i zakłada fundację imienia Julie. Policja nie wierzy w porwanie, tym bardziej że nie było śladów włamania. Wszystkich łączy jednak przekonanie: Julie nie żyje. Osiem lat później na progu domu Whitakerów staje młoda kobieta, która podaje się za Julie. Twierdzi, że przez osiem lat była seksualną niewolnicą meksykańskiego mafiosa... 

Powieść Amy Gentry to studium katastrofy po stracie bliskiej osoby – katastrofy, która dotyka zarówno rodzinę, jak wszystkich ludzi z ich otoczenia. To również piękna historia o potężnej sile miłości oraz thriller, w którym napięcie utrzymuje się aż ostatniej strony. 
Po zniknięciu córki życie Anny zmienia się w koszmar. Przez osiem lat, jakie upłynęły od porwania trzynastoletniej Julie, straciła nadzieję i chęć ratowania swojego podupadającego małżeństwa i relacji z drugą córką. Ale wszystko zmienia w się dniu, gdy do drzwi domu puka młoda kobieta, która podaje się za Julie. Wydaje się jednocześnie znajoma i obca, a w jej historii wychodzą na jaw luki i niekonsekwencje. Annę dopadają straszne wątpliwości. Kim jest ta skomplikowana kobieta? Czy to na pewno jej córka? Oliwy do ognia dolewa pewien prywatny detektyw, który od lat śledzi tę sprawę i dysponuje szokującymi informacjami. 

___________________________________________________________________

"Eliza i jej potwory" Francesca Zappia | Data premiery: 25 października | Wydawnictwo: Feeria Young | Cena: 37,90 zł | Liczba stron: 400

Eliza ma 18 lat i jest prawdziwą ekscentryczką i nerdem, a do tego boryka się z chorobliwą nieśmiałością oraz brakiem jakichkolwiek znajomych. Drwiny, wyzwiska, przemykanie pod ścianami i nieustanne okupowanie swojego pokoju - tak wygląda jej życie w realu. W internecie za to jest Lady Konstelacją, ekstremalnie popularną na całym świecie autorką komiksu Morze potworne. Ma tam też swoją niewielką, ale wierną grupę wsparcia. Funkcjonuje więc właściwie tylko w sieci, rzeczywistości poświęcając tak mało uwagi, jak tylko się da. 
I wtedy do jej szkoły trafia Wallace, były futbolista, a obecnie fan Morza potwornego i twórca fanfików na jego temat, który sprawia, że Eliza zaczyna dopuszczać do siebie myśl o życiu poza siecią. Hm, może związki międzyludzkie mają jakiś sens?

Ona i Wallace stają się sobie coraz bliżsi, dziewczyna nie chce jednak ujawnić mu swojej tajemnicy. Problem w tym, że z sekretów nigdy nie wynika nic dobrego i przez nie cały kruchy świat Elizy może runąć z hukiem... I jak wtedy stawić czoła swoim lękom? Jak pokonać własne potwory? Czy da się być blisko z kimś w realu?


___________________________________________________________________

"Na krawędzi wszystkiego"Jeff Giles | Data premiery: 11 października | Wydawnictwo: IUVI | Cena: 34,90 zł | Liczba stron: 384

Szczęście i cierpienie, światło i ciemność – dwa światy i ludzie na ich krawędzi Zoe i Iks żyli w dwóch światach i nigdy nie mieli się spotkać. Ale się spotkali. Tylko jak mają być razem, gdy oba światy sprzysięgły się przeciwko nim? Zoe ma 17 lat, zwariowaną matkę wegankę, młodszego brata z ADHD i prawdziwą przyjaciółkę. Ma też za sobą trudny rok, kiedy tragicznie zmarł jej ojciec, a zaprzyjaźniona para staruszków z sąsiedztwa zaginęła bez śladu. Jakby tego było mało, szukając brata podczas burzy śnieżnej, Zoe zostaje brutalnie zaatakowana i widzi coś, czego nie powinna widzieć. I kogoś. Nazwała go Iks. Zoe nie wie, że to łowca głów. Tajemniczy, przystojny i nękany losem, którego nie rozumie, pracuje na zlecenie lordów z Niziny – mrocznego i brutalnego miejsca, w które trafiają najgorsi szubrawcy. Tym razem przyszedł po bandytę, który zaatakował dziewczynę. Iks i Zoe nigdy nie mieli się spotkać. Łowcy z Niziny nie mogą ujawniać się nikomu poza swymi ofiarami. Iks, by uratować Zoe, łamie wszystkie zasady Niziny. I ponosi brutalne konsekwencje. 

Beznadzieja, samotność i ból – Iks zna tylko to. Zoe pokazuje mu, że może być inaczej. Kiedy Iks i Zoe dowiadują się więcej o ich swoich światach, zaczynają zadawać pytania o przeszłość, własny los i swoją przyszłość. Ale wyrwanie Iksa z Niziny i przecięcie więzów przeszłości, które pętają Zoe, będzie od obojga wymagać konfrontacji z własną ciemną stroną.

___________________________________________________________________

I coś z czego cieszę się najbardziej!

"Dwór cierni i róż. Tom 3. Dwór skrzydeł i zguby" Sarah J. Maas  | Data premiery: 25 października | Wydawnictwo: Uroboros | Cena: 49,99 zł | Liczba stron: 848

Długo oczekiwana trzecia część bestsellerowego cyklu Sarah J. Maas

Feyra powraca do Dworu Wiosny, zdeterminowana by zdobyć informacje o działaniach Tamlina oraz potężnego, złowrogiego króla Hybernii, który grozi, że rozgromi cały Prythian. Jednak by to osiągnąć, musi najpierw rozegrać śmiercionośną, przewrotną grę... Jeden poślizg może zniszczyć nie tylko Feyrę, ale też cały jej świat. 

W obliczu wojny, która ogarnia wszystkich, Feyra znów musi decydować, komu może ufać i szukać sojuszników w najmniej oczekiwanych miejscach. Niebawem dwie armie zetrą się w krwawej, nierównej walce o władzę.








___________________________________________________________________

I jak? Coś wam wpadło w oko? Na którą z tych książek najbardziej czekacie? A może czekacie na coś innego? Piszcie! Co do mnie, to pewnie domyśliliście się na co najbardziej czekam ;) Do tego pozycje od Wydawnictwa Kobiecego i nowa powieść Kinga, bardzo mnie kuszą. Na pewno po nie sięgnę :D

Mam nadzieję, że nie przeszkadzało wam, że jest więcej niż 10 książek, ale stwierdziłam, że nie lubię takich ograniczeń. Po co się ograniczać do zaledwie 10, skoro można wybrać więcej i mieć pewność, że na pewno chociaż jedna z książek, przypadnie wam do gustu? Wybierając je, kierowałam się nie tylko swoimi upodobaniami, ale też świadomością, że nie każdy lubi wyłącznie fantastykę, bądź romanse. Udało mi się trafić w wasze gusta? ;)

Także, ja teraz lecę składać ubrania, potem wieczorkiem mam w planach obejrzeć horror (przy okazji, wybaczcie za brak postów z serii "Filmowa Niedziela", w kolejną się pojawi, obiecuję) i poczytać. 
Ps. Zapraszam na mojego instagrama, porobiłam dziś wiele zdjęć, niedługo się tam ukażą ^^ Będziecie zadowoleni! KLIK

Życzę wam wspaniałego dnia! 
Marlena Marszałek

23.9.17

10 książek idealnych na jesienne dni - Blogerzy polecają!


Dziś moim kochani, mamy pierwszy dzień kalendarzowej i niby koniec świata. Wciąż nie mogę przestać się z tego śmiać. W swoim życiu przeżyłam już co najmniej 3, może jak kot mam 7 żyć? Ale my dziś nie o tym, skupmy się na jesieni ;) Wczoraj witaliśmy astronomiczną jesień, dziś za to witamy kalendarzową. Także, z tej okazji, postanowiłam poprosić kilku blogerów, o polecenie jednej książki, która ich zdaniem idealnie nadaje się na zimne, jesienne dni, gdy leżymy pod kocykiem, z kubkiem ciepłej herbaty i chcemy przeczytać coś ciekawego. I przyznam się wam, że naprawdę jestem zdumiona jakie wspaniałe książki zostały wam polecone (przy okazji też mi, bo jak się okazało, z nich wszystkich przeczytałam tylko jedną). Bardzo się cieszę, że inni blogerzy tak chętnie zgodzili się napisać coś i mi wysłać. Bardzo wam kochani dziękuję!  

Zanim przejdziemy do meritum, to chcę jeszcze dodać, że mamy naprawdę ogromną rozbieżność między gatunkami książek, co bardzo mnie cieszy, bo sądzę, że dzięki temu na pewno znajdziecie coś dla siebie wśród nich. Pamiętajcie by napisać w komentarzu, czy czytaliście niżej opisane książki, czy może chcielibyście przeczytać w przyszłości :D I nie zapomnijcie dać znać, jak się wam podoba taki polecajkowy post :) Także, ja już nie przedłużam! Oddaję głos blogerom <3


Natalia Pych z bloga Książkowe Kocha, Nie Kocha

Na chłodne, smutne, jesienne wieczory polecę Wam historię, która… Nie! Wcale nie rozbawi. Wręcz przeciwnie – przez przedstawiony temat każe docenić otaczającą nas aurę i przestać traktować ją jako coś melancholijnego, depresyjnego i zniechęcającego do wyjścia z domu. Chciałabym, by uczyniła dla Was to samo, co dla mnie – sprawiła, że świat na zewnątrz nigdy nie był piękniejszy; że każdy opadający z drzew liść zacznie skrywać tajemnicę, a krople jesiennego deszczu pozwolą Wam pomyśleć o własnym zdrowiu i cudzie, jakim jest to, że możemy w ogóle czuć.

Tą książką są „Uwięzione” Natashy Preston. Polecam gorąco. Może losy Lily i pozostałych dziewczyn zmienią Waszą jesień w coś magicznego.




Jakub Drzewicki z bloga Władca Gwiazd
Nadaje się na każde wieczory, ale jesienne szczególnie - dla większości młodych ludzi zaczyna się szkoła, a niektórym może dać ona motywacje, by coś zmienić.

Ciężko jest napisać tę recenzję, by nie zdradzić wartości, które niesie ze sobą ta książka. Ciężko jest wspomnieć o niej kilka słów, bez odkrywania tajemnicy, na której zbudowany jest zawarty między jej stronicami świat. I wreszcie ciężko jest zapomnieć historii, która tak mocno dotyka duszy czytelnika. Świat ociekający kłamstwami, seksem, sadyzmem i smutkiem, to świat rzeczywisty. Taki, po który każdy z nas może sięgnąć i przywołać, bazując na własnych doświadczeniach. Każda epoka, każdy wiek, każdy rok i każdy dzień, przepełniony jest tymi czterema cechami, które wyżej wymieniłem. Są czymś nieodłącznym jak Czterej Jeźdźcy w Apokalipsie Św. Jana. „Mag” nie stroni od trudnych tematów, a wręcz przeciwnie – sięga do głębi ludzkiej natury, mówiąc: „Spójrz, Głupcze! Czy nie widzisz co czynisz?”.

Książka nie stroni od trudnych tematów, nie ucieka przed spojrzeniami, a wręcz manifestuje swoją nagość. Pokazuje, że dopiero prawda pozwoli wywołać na naszych twarzach, ten mityczny uśmiech, który wręcz przecieka ze stron książki.Czuję się teraz jak Conchis, próbując zaciekawić Urfe’a i wciągnąć go do swojej rozgrywki. „Mag”, który tkając tajemnice, pokazuje, że to nie odpowiedź ma najwyższą wartość, to nie ona sprawia, że przeszywa nas dreszcz podniecenia i wywołuje na twarzy uśmiech. To kolejne pytanie, które stawiamy pozwoli nam poznać szczęście. Niestety, nie mogę zdradzić co kryje fabuła, ani dlaczego warto przeczytać tę książkę. Wysyłam raczej zaproszenie. Zaproszenie, które podobnie jak wy otrzymał Leverrier, Mitford, i w końcu Nicholas Urfe. Zostańcie Johnem Briggsem, który dopiero wkracza w świat, czekający na niego wśród greckich wysp.Po lekturze proszę byście jeszcze raz przeczytali tę recenzję. Pozwólcie sobie wówczas na ten przeciągły uśmiech porozumienia, którym dziś ja was obdarzę.


Daria Wicher z bloga Ostatni Akapit
Jesień to najlepszy czas aby nadrobić czytelnicze zaległości. Długie wieczory aż proszą się o chwilę wytchnienia pod kocem, z dobrą lekturą. Czy zatem może być coś lepszego na ten czas niż książka o książkach? 

Jeśli jeszcze nie czytaliście mojej propozycji, nadrabiajcie to czym prędzej! Tym bardziej, że za chwilę premiera ostatniej części tej wyjątkowej serii Carlosa Ruiza Zafona. Cień wiatru to pierwsza część tetralogii o tytule Cmentarz Zapomnianych Książek. To właśnie ta książka, po lekturze której całą sobą poczułam miłość do literatury. 1945 rok, szara, mglista i deszczowa Barcelona, w sercu której dziesięcioletni Daniel wraz ze swoim ojcem księgarzem i antykwariuszem trafia na "Cmentarz Zapomnianych Książek". Trafia tam na tajemniczy "Cień wiatru", którego autorem jest niejaki Julian Carax. Zauroczony powieścią Daniel postanawia odszukać inne książki autora, nieświadomie rozpoczynając największą przygodę swojego życia. Przygodę pełną przerażających tajemnic, niebezpieczeństw, ludzkich namiętności i pragnień.

Cała magia Cienia wiatru kryje się w tym, co niewypowiedziane. Zafon w przepiękny sposób snuje wyjątkową historię, oplatającą czytelnika niczym niewidzialna pajęczyna, która zaciska się delikatnie, ale nie chce puścić. To powieść, która chwyta za serce, wzrusza i przeraża, nie pozwalając się oderwać. Do tego klimat powojennej, ponurej Barcelony i mamy arcydzieło. To książka, dzięki której mam motyle w brzuchu i ciarki na całym ciele. Nie bez powodu znajduje się na szczycie mojej listy ulubionych, wciąż pozostając bezkonkurencyjna. Polecam ją każdemu, kto ma chęć poczuć choć odrobinę książkowej magii i długo pozostać pod jej wpływem.


Joanna z bloga Zawsze nadrabiam
Trudno jest mi wyobrazić sobie książkę bardziej odpowiednią na długie, jesienne wieczory niż Dwór Cierni i Róż, autorstwa Sarah J. Maas.

 Jest to świetna historia, w której młoda Feyra zostaje wyrwana ze swojego rodzinnego domu, w czasie jednej z najgorszych zim, i trafia do wiecznie zielonej krainy Dworu Wiosny, rządzonej przez księcia fae – istotę, której obawiają się niemal wszyscy ludzcy mieszkańcy kontynentu. Dwór Cierni i Róż to historia wzorowana na popularnej francuskiej baśni („Piękna i Bestia”). Inspiracja ludową bajką nie sprawia jednak, że bohaterowie wiodą spokojne i bezproblemowe życie, a wszystkie ich przewiny zawsze uchodzą im płazem, kończąc się radosnym happy endem. Historia Feyry to opowieść o silnych uczuciach takich jak miłość i nienawiść. Choć momentami może wydawać się dość infantylna, to z czasem zaskakuje stopniowo gęstniejącym klimatem i świetnie wykreowanym obrazem magicznej krainy. 

Myślę, że to pozycja idealna dla każdego marzyciela, który pragnie przenieść się do świata fantazji, by nie musieć patrzeć na szarość jesiennych dni i siąpiący za oknem deszcz.   


Aleksandra Drążkowska z bloga Dobra córka zła

Idealną książką na jesień jest moim zdaniem „Fatalna Lista” Siobhan Vivian. Dlaczego? Zacznijmy od tego, że akcja dzieje się jesienią, a dokładniej jest to tydzień przed Jesiennym Balem. Jest to powieść, którą czyta się przyjemnie. Dla uczniów jest to dobre ćwiczenie na pamięć – w powieści jest 8 głównych bohaterek, więc trzeba się skupić na ich wątkach z osobna (ale nie tylko uczniom się to przyda ;)

No i powieść jest też zabawna, a każdemu trochę humoru się przyda w ten depresyjny czas! :D








Katarzyna Abramova z bloga Kącik z Książką 
Długie jesienne wieczory to idealna pora, by udać się do mrocznego wiktoriańskiego Londynu, by wraz z Danem Simmonsem odkryć zagadkę "Drooda". O ile w ogóle będzie to możliwe. 

Powieść o Charlesie Dickensie i jego ostatniej, niedokończonej i owianej tajemnicą powieści czyta się wspaniale, mimo że lektura bywa miejscami przytłaczająca. W poszukiwaniu mężczyzny padającego się za Drooda, Dickens przemierza najbardziej obskurne i zapomniane przez Boga zakątki i podziemia Londynu. A wraz z nim także czytelnik zanurza się w świat nędzarzy, opium i katakumb, w których rzeczywistość miesza się z narkotycznym snem. Autor umiejętnie łączy znane fakty z fikcją i elementami fantastycznymi z pogranicza horroru, tworząc mieszankę, od której ciężko się oderwać, mimo że czasem umysł potrzebuje chwili wytchnienia. "Drood" to jedna z tych powieści, które czyta się z wypiekami na twarzy i o których już po kilku stronach można śmiało powiedzieć, że są wyjątkowe. A smakować będzie najlepiej po zmroku, gdy za oknem słychać pohukiwanie wiatru i uderzenia deszczu o szybę. Ciarki gwarantowane!



Bernadetta z bloga Imponderabilia Literackie
,,Dlaczego ,,Światło którego nie widać” to książka w sam raz na jesień?”- zapytacie! Spieszę wyjaśnić! Moje pierwsze spotkania z tą znakomitą powieścią uhonorowaną nagrodą Pulitzera miało miejsce właśnie jesienią.

Gdy dzień staje się krótszy, pogoda za oknem nie zachęca do wyjścia, a marzenia przeciętnego mieszkańca naszej planety koncentrują się głównie wokół gorącej herbaty i kocyka – wtedy właśnie sięgnięcie po ,,Światło, którego nie widać” staje się dopełnieniem wizji idealnie spędzonego jesiennego wieczoru. Ta wzruszająca książka Anthony’ego Doerra to przepiękna powieść obyczajowa, której akcja toczy się w czasach II wojny światowej. Fabuła splata losy niewidomej dziewczynki – Marie Laure LeBlanc oraz Wernera Pfenniga – chłopaka o wybitnych zdolnościach. Autor niesamowicie intrygująco pokierował ścieżkami ich życia i przepięknie ubrał to w słowa. Nie jest to jednak z całą pewnością romans! ,,Światło, którego nie widać” to powieść niesamowita. To arcydzieło światowej literatury, które potrafi zaczarować czytelnika już od pierwszego słowa, tak, że nie sposób się od niego oderwać. Nie chcę o tej książce napisać za dużo, są bowiem rzeczy, których słowami wyrazić się nie da. Daleka również jestem od zepsucia Wam radości z lektury. Chciałabym jednak z całego serca ogromnie zachęcić Was do przeczytania tej pozycji. Gdy za oknem ciemno, przy akompaniamencie cichutko spadających liści ,,Światło którego nie widać” ma moc rozświetlić każdy mrok.
Ta fascynująca powieść wlała w moje życie wiele ciepła. Teraz kolej na Ciebie!  


Irena Bujak z bloga Zapatrzona w Książki
Jesień jest dla mnie porą, w której tęsknie do lata oraz zimy. Z jednej strony chcę wrócić do ciepłego słońca i kolorowych krajobrazów, a z drugiej pragnę już podziwiać, jak śnieg wszystko otula.

 Dlatego w tym czasie szukam książek, które dają mi trochę lata i trochę zimy, a idealnie pod tym względem zadowalają mnie książki Magdaleny Kordel. Nie potrafię wskazać jednego tytułu, bo jesienią czytam wszystkie jej wydane książki. Są idealne na tę porę roku. Pozwalają poczuć promienie słońca na skórze, wyobrazić sobie zieleń traw. Otulają zimową aurą, gdy za oknem biały puch, a my w domu siedzimy z kubkiem gorącej herbaty, opatuleni w ciepły kocyk. Przypomina, czym jest piękno świąt, jak dobrzy mogą być ludzie i przypomina, by cieszyć się każdą chwilą. No i bawi! Jak ja się śmieję przy jej książkach i to za każdym razem.

Książki Magdaleny Kordel są też idealnym pocieszaczem na jesienną chandrę, bo nie ma mowy, by przy takim komplecie atutów czytelnik nie poczuł, że będzie dobrze.


Kiedy zostałam poproszona o polecenie jakiejś książki idealnej na jesień, od razu i bez wahania pomyślałam o „Sekretnym życiu pszczół” autorstwa Sue Monk Kidd. Może to dlatego, że sama poznałam ją w czasie złotej polskiej jesieni? 

Słynna amerykańska powieść opowiada o losach nastoletniej Lili Owens. Dziewczynka, czując się niekochana przez okrutnego ojca, ucieka wraz z czarnoskórą opiekunką. Chcąc odnaleźć ślady utraconej matki, trafia do domu trzech Murzynek – pszczelarek. W ich specyficznym domu dziewczynka leczy swoje rany, odkrywa swoją wartość a także uczy się kochać. „Sekretne życie pszczół” to książka, która przekazuje wiele życiowych prawd – konieczność akceptacji samego siebie i swojego życia, zmienianie się, pozbywanie się złudzeń dotyczących dorosłego świata. To także książka, która w dość mocny sposób porusza tematykę rasizmu – aż trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno właśnie tak wyglądała rzeczywistość czarnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych.Pomimo dość trudnej tematyki i dość gorzkiego przesłania, „Sekretne życie pszczół” to powieść, która rozgrzewa serce. Emanuje z niej wiara w dobro, w drugiego człowieka i w to, że w życiu kiedyś w końcu będzie dobrze. Myślę, że jest to powieść, która rozjaśni sobą te ponure, deszczowe dni i pozwoli w dobry sposób spojrzeć na problemy wyolbrzymione przez jesienną chandrę.


Dominika Szałomska z bloga Dominika Szałomska
Mimo że książki Kasie West wydają się typowo młodzieżowe to uważam, że idealnie nadają się na jesień. 

Kiedy łapie mnie chandra, nie mam energii i w ogóle mi już nie chcę, jestem zmęczona tymi wszystkimi książkami, które są podobne to sięgam po te, autorstwa Kasie West. Nie dość, że przyjemnie się je czyta, to jeszcze wprawiają mnie w cudowny nastrój. Zabawne dialogi jakimi posługuje się autorka są oryginalne, a cięte riposty sypią się jak asy z rękawa, a dzięki temu wszystkiemu bohaterowie wydają się żywi. Kolejną rzeczą za którą kocham Kasie jest umiejętne wplecenie w fabułę morału. Nie tylko dobrze się odnajduje w poruszanych tematach, ale również stara się by czytelnicy wyciągnęli jakieś wnioski. Polecam książki tej autorki z całego serca, na polskim rynku znajdziecie ich pięć, a szósta będzie miała premierę 11 października. Ja już jestem po lekturze i kolejne raz się zakochałam. Kto jeszcze nie sięgnął po jej książki, niech szybko to nadrobi!




I to by  było na tyle ^^ Widzimy się jutro w Filmowej Niedzieli! Pamiętajcie by koniecznie odwiedzić blogerów i zapoznać się z ich twórczością :) To wspaniałe osoby i sądzę, że naprawdę warto się z nimi zapoznać, jeśli ich jeszcze nie znacie. 

Piszcie tez koniecznie, kto najbardziej was ujął swoim tekstem ;) i którą książkę (książki), najchętniej przeczytacie, właśnie dzięki polecajce :) Tymczasem, ja lecę oglądać film! Jeszcze raz, dziękuję wam moi kochani blogerzy, że zgłosiliście się do tego postu i że poświęciliście swój czas, by coś napisać <3 Bardzo to doceniam! 

Życzę wam miłego dnia kochani, Marlena Marszałek 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.