11.4.17

40. "Diabolika" S. J. Kincaid


Dziś chcę Wam opowiedzieć o książce, która mnie zniszczyła. Zniszczyła jako książkocholika, jak czytelnika i fana książek. I jestem pewna, że Was również zniszczy. I wiem, jak to brzmi. Dokładnie tak miało zabrzmieć. I nawet jeśli w to nie wierzycie, to sami to poczujecie, jeśli tylko przeczytacie książkę o której dziś mówię. Nie będziecie tego żałować, każda sekunda spędzona na czytaniu, na przewracaniu kartek, stanie się cudowną przyjemnością, oddacie ją bez żalu i uczucia, że straciliście czas. Ja nie żałuję. I jestem pewna, że mając 80 lat (jeśli dożyję) będą wspominać ją z radością i nostalgią. 

Wiem, że tematyka tej książki, może niektórym wydawać się zbyt... Niepoważna? Nie poruszająca? I nie warta pamiętania po tylu latach. Jednak ja jej nie zapomnę. A dlaczego? Bo poruszyła moje serce bardziej niż każda inna książka, którą przeczytałam w ciągu ostatnich lat, no może oprócz "Zakazanego życzenia", bo ono także było niesamowite. 

Uwierzcie mi, chcecie poznać uczucie, gdy jedyne co masz ochotę zrobić to wyrzucić książkę przez okno, ewentualnie spalić, albo po prostu odłożyć i już więcej do niej nie wracać. Z jednej strony, chcecie tego, z drugiej nie potraficie tego zrobić. Choć serce krwawi załamane tym co się dzieje, umysł jest zdezorientowany i jakby wypchany watą, palce zdrętwiałe od długiego trzymania książki w dłoniach, to nie potraficie się oderwać. I nawet nie próbujecie z tym walczyć. To uczucie jest zbyt cudowne. 


"Diaboliki nie znają litości.
Diaboliki są silne.
Ich przeznaczeniem jest zabijać w obronie człowieka, dla którego zostały wyhodowane.
Nic więcej się nie liczy.

Wyglądamy jak ludzie. Jesteśmy agresywni, zdolni do bezgranicznego okrucieństwa i absolutnej lojalności. Właśnie dlatego jesteśmy strażnikami zamożnych rodzin.

Służę córce senatora, Sydonii, którą traktuję jak siostrę. Zrobiłabym dla niej wszystko. Teraz, aby ją ochronić, muszę udawać, że nią jestem, zachowując w tajemnicy moje zdolności. Wśród bezwzględnych polityków walczących o władzę w imperium odkryłam w sobie cechę, której zawsze mi odmawiano – człowieczeństwo.

Mam na imię Nemezis i jestem diaboliką. Czy mogę zostać iskrą, która rozbłyśnie w mroku imperium?"

Jednak zanim przejdziemy od moich odczuć na temat "Diaboliki", to powiem Wam jedno. Opis z tyłu książki, który właśnie przeczytaliście, nawet w 1% nie oddaje tego, co znajdziecie w środku. Jest to jedynie maleńka cząstka całości, ziarenko w piasku pustyni. Ja, gdy przeczytałam opis, wiedziałam że muszę mieć tę książkę, ale nawet nie spodziewałam się, że będzie ona tak bosko niesamowita! Gdybym wiedziała, co będę przeżywać, to znalazłabym ebooka, byle szybciej się z nią zapoznać. A gdyby nie Anitka z Legendary Booklover i jej BookTour z tą książką, to nie nadeszłoby to tak szybko. 

Moje początki z Nemezis były, szczerze mówiąc dosyć oziębłe. I szczerze mówiąc, z perspektywy czasu, nie dziwi mnie to ani odrobinę. Nie jest ona człowiekiem i choć od pierwszej strony natykamy się na ból i cierpienie diaboliki, mimo że wprowadza to czytelnika w smutek, litość i poczucie niesprawiedliwości, to w moim przypadku doszło do tego jeszcze jedno uczucie, odraza i niechęć. Nie oznacza to oczywiście, że nie polubiłam bohaterki. Polubiłam ją i to bardzo. Ale byłam do niej specyficznie nastawiona. A z drugiej strony nie mogłam znieść tego jak była traktowana. A to sprawiło, że zamknęłam swoje serce na uczucia, które opisałam Wam wyżej. Już w tamtej chwili czułam, że przede mną bolesna przeprawa, pełna emocji i walki o przetrwanie. 

I miałam rację. 

Z każdą kolejną stroną otwierałam się coraz bardziej, czytałam coraz zachłanniej, oczy śledziły wydarzenia coraz szybciej i szybciej. To było coś niesamowitego! Jak autorka wpadła na taki pomysł, skąd u niej taki kunszt? Skąd ten niezwykły talent i umiejętność rozkochania w sobie czytelnika? Pokochałam Tyrusa, Nemezis, nawet Sydonię, której naprawdę strasznie nie lubiłam na początku i także w pewnym momencie fabuły, w którym jej pojawienie się, tak strasznie mnie zirytowało, że miałam ochotę siłą ją wyrwać z kart powieści. 

Czemu jej tak nienawidziłam? Bo kochałam Nemezis (nadal kocham oczywiście). I mimo że Sydonia była wspaniałą dziewczyną, o dobrym sercu, która troszczyła się o swoją diabolikę, to na samą myśl o niej coś mnie ruszało i zaciskałam pięści na kartach książki. Zrozumiecie to uczucie, jeśli tylko sięgniecie po książkę, do czego zachęcam Was z całego serca! I żadnego ale! Każdy z Was musi ją przeczytać, jeśli nie to poleci foch. I mówię całkowicie poważnie. 

Fabuła jest bardziej skomplikowana, niż mogło się na początku wydawać. Podczas czytania, na jaw wychodzą takie rzeczy, że czytelnik naprawdę nie wie co ma pomyśleć. Uwielbiam tajemnice, które zawarła autorka w powieści. Jednocześnie te tajemnice, przyprawiły mnie o uczucia, które opisałam Wam na samym początku. Po skończeniu żałowałam, z całego serca żałowałam, że sięgnęłam po tę książkę, jednocześnie żałowałam że to już koniec. Byłam straszliwie rozdarta i nie potrafiłam od razu odłożyć książki. Trzymałam ją w dłoniach kolejne kilkanaście minut, a w mojej głowie kotłowało się tysiące myśli. Byłam pod wrażeniem. 

Książkę czyta się szybko i zaangażowaniem, oderwanie się od niej, na zwykłe pójście na "siku", jest naprawdę trudne, uwierzcie mi. Czytałam w autobusie, w szkole, w wannie. W każdym możliwym miejscu, które stanęło mi na drodze podczas czytania. 

Pokochałam z całego serca postacie wykreowane przez  S. J Kincaid, świat, a takze historię. A sama Nemezis, cóż za ognista kobieta (diabolika). A wątek miłosny, bo nie mogę pominąć faktu, że takowy się tutaj pojawia, dosłownie zwalił mnie z nóg i stał się moim ulubionym. 

Chciałabym napisać Wam coś więcej, ale mimo że skończyłam tę książkę tydzień temu, to naprawdę ciężko mi zebrać słowa. 

Więc dodam jeszcze tylko jedno ( i od razu przepraszam, za użycie tego słowa, ale w ogromnym stopniu idealnie oddaje ono to, co czułam i czuję, po zakończeniu książki. Może to delikatnie ująć wyrazu opinii, którą wyraziłam wyżej, ale uznaję za konieczność by użyć tego określenia. Jednocześnie nie jest to tylko moje zdanie na temat tej książki).

Diabolika jest zajebista. Nic dodać, nic ująć. 

Pozdrawiam serdecznie z całego serducha i życzę cudownego, słonecznego, zaczytanego dnia!
Marlena Marszałek



2.4.17

Książkowe Premiery 2017! - Kwiecień i 10 najciekawszych premier ksiązkowych.



Kwiecień plecień, wciąż przeplata, trochę zimy, trochę lata. Jednak tym razem jest inaczej. Od wczoraj słońce grzeje nasze spragnione promieni i ciepła twarze, wieje delikatny wietrzyk, a włosy unoszą się ponad głową, wprawiając w lekką irytację. Ale nie przejmujemy się tym, bo nad naszymi głowami rozgrywa się symfonia najpiękniejszych dźwięków. Szumy wiatru między liśćmi, świergoty, trele, śpiewy wydobywające się z maleńkich gardełek. Świat skrzy się tysiącem kolorów, od zieleni, pod błękity, od czerwieni po żółcie i róże. Gdzie nie spojrzymy, tam nasze oczy czule pieszczą barwy, których dawno nie widzieliśmy. Życie w końcu się budzi, po długim letargu, rozpościera płatki, prostuje zastane łodygi. 

Oto nadeszła Wiosna. Ubrana w mgłę, o złocistych włosach, pośród których ptaki wiją gniazda. 

Uwielbiam wiosnę. Uwielbiam to uczucie, gdy mogę wyjść na dwór, usiąść na huśtawce i czując na plecach cudowne ciepło promieni słonecznych, zagłębić się w lekturę, tak jak to było dziś. Jest to idealna pora na odpoczynek z książką i kubkiem kakao. 

Ale co czytać? Dziś troszkę Wam w tym pomogę i przedstawię 10 najciekawszych książkowych premier miesiąca kwiecień. Mam nadzieję, że znajdziecie wśród nich tą, z którą spędzicie te cudowne wiosenne dni. Jednocześnie, ten post jest obietnicą, którą składam u Waszych stóp. Od dziś, będę z Wami co dwa dni. Koniec przerw, koniec lenistwa! Wiosna daje nadzieję, daje szansę na zmiany. To jest czas by robić to, co kochasz. 

Zapraszam Was do zapoznania się z książkami, które dla Was wybrałam.


___________________________________________________________________________

"Wymyśliłam CięFrancesca Zappia  Data premiery: 11 kwietnia 2017| Wydawnictwo: Feeria Young | Cena: 37.90 zł  | Liczba stron: 384|


„Jeśli nawet miłość nie zawsze zwycięża, dzięki niej łatwiej znieść wszystkie bitwy. ”
Rzeczywistość, jak się okazuje, często nie jest tym, czym się wydaje. 

Oto Alex, maturzystka i absolutnie niewiarygodna narratorka, która czasami nie potrafi odróżnić prawdziwego życia od złudzenia. Codziennie walczy, by rozpoznać, co jest prawdą, a co nie. Uzbrojona w swój aparat fotograficzny, z młodszą siostrą u boku, Alex prowadzi codzienną wojnę ze swoją chorobą – schizofrenią – starając się pozostać przy zdrowych zmysłach na tyle długo, by dostać się do college'u. I nieźle jej idzie: poznaje nowych ludzi, chodzi na imprezy i... zakochuje się. Tylko co z tego jest prawdą?

Alex przywykła do tego, że jest, jaka jest. Nikt nie przygotował jej na normalność...





___________________________________________________________________________

"Duchowe życie zwierzątPeter Wohlleben Data premiery: 10 kwietnia 2017| Wydawnictwo: Otwarte | Cena: 34,90 zł | Liczba stron: 256|



Koguty okłamujące kury? Łanie pogrążone w żałobie? Zawstydzone konie? To przejawy fantazji ekologów czy naukowo udowodnione fakty z życia zwierząt? Czy bogate życie uczuciowe nie jest zastrzeżone jedynie dla ludzi?
Peter Wohlleben, leśnik i miłośnik przyrody, korzystając z najnowszych badań i własnych obserwacji, udowadnia, że zwierzęta i ludzie w sferze uczuć i doznań są do siebie podobni. Odkrywa przed nami niesamowite historie zwierząt, w których możemy zaobserwować ich mądrość, współczucie, troskę czy przyjaźń. 

Podobnie jak w bestsellerowym "Sekretnym życiu drzew" Wohlleben przedstawia w fascynujący sposób świat przyrody, którego nie znamy. Kochasz zwierzęta? Dzięki tej książce przekonasz się, że są ci bliższe, niż ci się zdawało. 







___________________________________________________________________________

"Tysiąc pięterKatharine McGee Data premiery: 26 kwietnia 2017| Wydawnictwo: Moondrive (Otwarte) | Cena: 36,90 zł | Liczba stron: brak informacji |



Manhattan. Rok 2118. Sercem Nowego Jorku jest tysiącpiętrowa Wieża dla wybranych. Jest tam wszystko, czego potrzeba do życia. Im ktoś bogatszy, tym wyżej może mieszkać. 

Avery jest zaprojektowaną genetycznie idealną siedemnastolatką. Wraz z bogatymi rodzicami i przybranym bratem Atlasem mieszkają na tysięcznym piętrze Wieży. Sekret Avery polega na tym, że Atlas jest dla niej kimś więcej niż tylko bratem. Kocha się w nim również jej przyjaciółka Leda. Jednak jest to nieszczęśliwe uczucie, które wpędza ją w uzależnienie. Sytuację dziewczyny komplikuje podejrzenie, że coś dziwnego łączy jej ojca z Eris, koleżanką Ledy mieszkającą na jednym z niższych pięter. Nikt z bohaterów nie zdaje sobie sprawy, że jest ktoś, kto zna ich tajemnice i może je wykorzystać do swoich celów. 

Romanse, sekrety i pogoń za bogactwem – niczym w serialu "Plotkara" – tworzą bombę tykającą w sercu Wieży. Jak daleko można się posunąć, by zdobyć to, czego się pragnie?


___________________________________________________________________________

"LuontoMelissa Darwood Data premiery: 26 kwietnia 2017 | Wydawnictwo: Filia | Cena: 39.90 zł | Liczba stron: 400|



Podczas trzęsienia ziemi siedemnastoletnia Chloris zostaje uratowana przez monstrualne ptaszysko. Orzeł jest Homanilem – dwudziestoletnim chłopakiem o imieniu Gratus. Zabiera dziewczynę do Luonto – osady, będącej odpowiednikiem biblijnej arki. Homanile żyją pod ludzką postacią, lecz gdy do głosu dochodzą silne emocje, ulegają przemianie w zwierzęta. Między Chloris a Gratusem rodzi się zakazane uczucie. Jaką misję mają do spełnienia Homanile? Czy związek człowieczej dziewczyny z Homanilem ma szansę na przetrwanie?

Koniec świata nadchodzi. Żywioły pragną zemsty. A może nic nie jest takie, jakim się wydaje... Wolisz poznać gorzką prawdę czy upajać się słodkim kłamstwem?








___________________________________________________________________________

"Serafina i czarny płaszczRobert BeattyData premiery: 26 kwietnia 2017 | Wydawnictwo: Mamania | Cena: 39.90 zł | Liczba stron: 288|



W piwnicach pełnej przepychu rezydencji Biltmore mieszka potajemnie niezwykła dziewczyna. Czy to z powodu jej żółtych oczu i czterech palców u rąk i nóg ojciec ukrywa ją przed ludzkim wzrokiem?
Serafina żyje przyczajona w mroku, poruszając się bezszelestnie po zakamarkach posiadłości. Noc jest jej królestwem. 

Ale kiedy z Biltmore co noc zaczynają znikać dzieci, dziewczyna musi wyjść z ukrycia. Złowieszczy mężczyzna w czarnym płaszczu przemierza korytarze i zaułki domu, a tylko ona jest na tyle zwinna i odważna, by ruszyć jego tropem. Czy znajdzie sojusznika w Braedenie Vanderbilcie, młodym mieszkańcu Biltmore?

Nigdy nie wchodź do lasu. Działają tam ciemne moce, których nikt nie rozumie, nienaturalne siły, które mogą wyrządzić ci straszliwą krzywdę – przestrzegał ojciec Serafiny. Ale to właśnie w lesie Serafina będzie musiała nie tylko zmierzyć się z mężczyzną w czarnym płaszczu, ale i stawić czoła tajemnicy własnej tożsamości.



___________________________________________________________________________

"Co przyniesie wiecznośćJennifer Armentrout Data premiery: 11 kwietnia 2017| Wydawnictwo: Filia | Cena: 39.90 zł | Liczba stron: 500|


Dla niektórych cisza jest bronią, ale Mallory „Myszce” Dodge służy ona jako pancerz ochronny. W dzieciństwie nauczyła się, że lepiej jest zachować milczenie. I choć minęły już cztery lata od kiedy jej koszmar się skończył, dziewczyna zaczyna się martwić, że strach będzie ją paraliżował do końca życia. Teraz, po latach indywidualnego nauczania pod troskliwym okiem przybranych rodziców, Mallory musi się zmierzyć z nowym wyzwaniem – ostatnią klasą w publicznej szkole średniej. Żaden ze scenariuszy, które sobie stworzyła, nie zakładał, że pierwszego dnia nauki wpadnie na Ridera Starka, niewidzianego od lat przyjaciela i opiekuna.

Dziewczyna uświadamia sobie, że ich więź przetrwała. Okazuje się jednak, że nie tylko Mallory zmaga się z demonami przeszłości. Widząc, że życie wymyka się Riderowi spod kontroli, staje ona w obliczu wyboru pomiędzy dalszym milczeniem, a walką o kogoś, kogo kocha, o życie, jakiego pragnie, i prawdę, która musi zostać ujawniona.




___________________________________________________________________________

"Upadli. Tom 1. UpadliLauren KateData premiery: 11 kwietnia 2017| Wydawnictwo: Mag | Cena: 35 zł | Liczba stron: 480|


Luce Price zwraca uwagę na tajemniczego i zdystansowanego Daniela już pierwszego dnia w szkole Sword & Cross w dusznej Georgii. On jest jedynym jasnym punktem w miejscu, gdzie nie wolno korzystać z komórek, inni uczniowie to świry, a każdy ich ruch śledzą kamery. Choć Daniel nie chce mieć nic wspólnego z Luce - i robi wszystko, żeby dać jej to wyraźnie do zrozumienia - dziewczyna nie potrafi się powstrzymać. Przyciągana niczym ćma do płomienia, musi dowiedzieć się, jaką tajemnicę ukrywa Daniel... nawet gdyby to miało ją zabić. 

"Upadli" to powieść ekscytująca i romantyczna, połączenie wciągającego thrillera i historii miłosnej.











___________________________________________________________________________

"Małe wielkie rzeczyJodi PicoultData premiery: 11 kwietnia 2017| Wydawnictwo: Prószyński i Ska| Cena: 39.90 zł | Liczba stron: 608|


Numer 1 na liście bestsellerów „New York Timesa” – Jodi Picoult raz jeszcze zachwyca czytelników wciągającą powieścią na temat jednego z najważniejszych problemów etycznych naszych czasów. Uprzedzenia rasowe, przywileje, władza – to jedynie część kwestii, które porusza i przedstawia w wymiarze dotąd niespotykanym. 

Kiedy po rutynowym zabiegu umiera noworodek, ojciec dziecka oskarża o morderstwo afroamerykańską pielęgniarkę. Ani ona, ani jej prawniczka, ani ojciec zmarłego chłopczyka nie mają pojęcia, że ta śmierć odmieni ich życie w sposób, którego żadne z nich nie było w stanie przewidzieć. 


W „Małych wielkich rzeczach” Picoult opowiada o władzy i uprzedzeniach, o tym, co nas dzieli i łączy. To powieść o objawieniach, które przychodzą z niespodziewanej strony. Jodi Picoult bierze na warsztat uprzedzenia rasowe, przywileje, sprawiedliwość oraz współczucie – i swoim zwyczajem nie podsuwa łatwych odpowiedzi. Z wnikliwością, szczerością i empatią maluje obraz rzeczywistości, z którą mamy do czynienia na co dzień i której często nie przyjmujemy do wiadomości. „Małe wielkie rzeczy” to kawał dobrej literatury spod pióra autorki, która zna się na swoim fachu.

___________________________________________________________________________

"Pierwszy dotykLaurelin Paige Data premiery: 14 kwietnia 2017 | Wydawnictwo: Kobiece | Cena: 39.90 zł | Liczba stron: 544|


Emily Wayborn otrzymuje niepokojącą wiadomość. Na poczcie głosowej nagrywa się jej przyjaciółka z dawnych lat. Obie spędziły razem fantastyczne chwile na dzikich imprezach, lecz ich drogi się rozeszły. Mimo to nawet po takim czasie, Emily potrafi dostrzec, że nie jest to zwyczajna wiadomość. Chociaż pozornie brzmi wesoło i neutralnie, Amber użyła słowa, które stanowiło ich tajny kod używany w sytuacjach kryzysowych. 


Nie bez powodu. Po krótkim rozeznaniu Emily odkrywa, że Amber zaginęła!
Mimo że kobiety nie utrzymywały już bliskich kontaktów, Emily jest zdeterminowana, aby odnaleźć przyjaciółkę. Kierując się szeregiem wskazówek, wpada na pewien trop. Wówczas na jej drodze los stawia Reeve'a Sallisa, znanego hotelarza i enigmatycznego miliardera, który ma reputację niezłego playboya. Emily musi uwieść bogacza, aby odkryć jego sekrety i miejsce pobytu Amber. Z czasem niebezpiecznie przywiązuje się do mężczyzny, mimo że cichy, niepokojący głos w głowie podpowiada jej, że nie jest to jej przyjaciel. Cóż z tego, skoro tak diabelnie ją pociąga. . . W pewnym momencie musi podjąć kluczową decyzję mogącą podważyć jej lojalność wobec Amber. Czy ma ocalić przyjaciółkę czy swoje serce? 
Szalenie niebezpieczna gra w namiętność. Obiekt pożądania, wróg, kochanek, morderca. Lubieżny złodziej serc. 


___________________________________________________________________________

"Głosy. Tom 1. ObrońcaG.X. Todd Data premiery: 14 kwietnia 2017 | Wydawnictwo: Filia | Cena: 44.90 zł  | Liczba stron: 600 |

Siedem lat temu świat jaki znamy uległ zagładzie. W zrujnowanym pustkowiu, znanym dotąd jako Stany Zjednoczone, resztki ludzkości za wszelką cenę próbują jakoś przetrwać. Formują się w grupy, wyżynają się nawzajem i wśród gruzów miast i stert ludzkich zwłok szukają zapasów broni i pożywienia. W tym świecie, gdzie zaufanie jest towarem deficytowym, pewien mężczyzna postanawia posłuchać głosu w swojej głowie, który każe mu na środku pustej drogi zatrzymać motocykl obok młodej dziewczyny. Ten moment splata ze sobą ich losy – Pielgrzym spotyka Lacey nie bez powodu. 

Razem wybierają się przez postapokaliptyczną pustynię w podróż pełną niewyobrażalnych niebezpieczeństw. Pielgrzym obiecuje dziewczynie, że pomoże jej dotrzeć do zgliszcz Vicksburga, w którym przed tajemniczą katastrofą mieszkała jej starsza siostra. Po drodze przekonają się na własnej skórze, do jakich okrucieństw jest zdolny człowiek w obliczu końca świata, i zrobią wszystko, by przeżyć.




___________________________________________________________________________

I to by było na tyle ;) I jak? Spodobała się Wam któraś z tych książek? Jest wśród nich ta, która skradła Wasze serce i z którą z chęcią się zapoznacie? Piszcie w komentarzach! :)

Ja tymczasem mykam i widzimy się we wtorek ;) Życzę miłego zaczytanego dnia, Marlena Marszałek

31.3.17

Wiosenny Tag Książkowy vol.1 :)


Witajcie! Dziś mam dla was coś lekkiego, na rozluźnienie przed nadchodzącym zalewem postów, który dla was planuję! Mam nadzieję, że podołam temu i posty będą co dwa dni :) Dawno nie było posta, ale to się zmieni! Będę o to walczyć z całej siły, bo kocham prowadzenie bloga. 


Także, bez zbędnego gadania, zapraszam do kolejnego już na tym blogu tagu! :) 




1. Ulubiona książka z zieloną okładką! 

Prawda jest taka, że nie ma takowej w domu. Chyba, że za zieloną uznamy okładkę książki "Królowej lodów z Orchard Street". A powiedziałabym, że nie do końca jest zielona. W domu takowych nie mam, ale pamiętam jedną, cudowną książeczkę, mam na myśli oczywiście drugi tomik "Serii Niefortunnych Zdarzeń" (ona zielony ma tylko grzbiet, ale zapomnijcie o tym fakcie :D). A dokładniej "Gabinet gadów". Praktycznie od razu przyszła mi do głowy, gdy pomyślałam o zielonej książce. Uwierzcie mi, ta seria jest niesamowita i polecam ją każdemu. Nie będę się tu za bardzo rozpisywać, po prostu zerknijcie do recenzji pierwszego tomiku



2. Książka, która zawsze wyciąga Cię z doła. 

I tu mam zagwozdkę. A dlaczego? Bo kompletnie nie wiem co wybrać! Książki zawsze czytam tylko raz, chyba że trafi się jakaś naprawdę świetna. I dlatego mam problem. Jako, że moja pamięć nie jest jakaś niesamowita i nie pamiętam wielu książek, które czytałam, to stwierdziłam, że wybiorę nie książkę, a mangę. A dokładniej mówiąc, mojego ukochanego "One Piece". Póki co, mam tylko 4 tomy, ale zawsze gdy jest mi smutno, to sięgnę sobie po któryś i ponownie zagłębiam się w cudowny świat pełen piratów. Mimo, że znam już te wydarzenia, bo oglądam anime, to powrót do akcji, która działa się na samym początku, podczas gdy w anime jestem na 550 odcinku, jest czymś naprawdę niesamowitym. 


























Uwielbiam ją i serdecznie polecam wam tę mangę, oczywiście anime także :) Uwielbiam ten humor, tych bohaterów, fabułę, kreskę. I pomyśleć, że jeszcze rok temu, "One Piece" było dla mnie nic nie wartym gniotem, z dziwną kreską. Nie wolno oceniać książki po okładce, a anime po kresce. Do dziś dziwię się, jak mogłam tak sądzić ;) Musiałam być straszną ignorantką, nie ma co się oszukiwać xD

























3. Najbardziej irytująco-optymistyczna książka. 
No i mam kolejną zagwozdkę... Ech. (Mam na myśli oczywiście to, że moja pamięć zawodzi i nie mogę sobie nic przypomnieć). Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, więc po prostu przejdźmy dalej. Nie ma to jak robić tagi nie pamiętając książek, brawo ja :D


4. Ulubiona książka, w której występują zwierzęta. 

Ooooooooo! Kocham książki, w których zwierzę jest głównym bohaterem. Naprawdę <3 Mogłabym czytać takie cały czas. I przyznam się, że takie książki, czyta mi się o wiele lepiej. Sama nie wiem dlaczego. Uwielbiam patrzeć na świat oczami zwierząt. To jest naprawdę cudowne doświadczenie. Dlatego też, w kwestii tego pytania, nie mam żadnego problemu z odpowiedzią. Wiem, że powinnam napisać tylko jedną książkę, ale to naprawdę trudne, jak się jest takim maniakiem zwierzęcych książek jak ja. 






























Ogólnie uwielbiam serię "Animorphs", jest naprawdę świetna! Jednak, ważne miejsce w moim sercu zajmuje także seria "Spirit Animals" (chyba dobrze to napisałam) i seria "Wojownicy", która jest teraz od nowa wydawana przez wydawnictwo Nowa Baśń. Uwielbiam także "Paxa". Jednak, nie są one dla mnie tak ważne, jak stare książki o zwierzętach. A dokładniej mam tu na myśli książki Jacka Londona i Jamesa Olivera Curwooda. Są one cudownym wspomnieniem z dzieciństwa, jak byłam młodsza potrafiłam czytać je po kilka razy. Panie w bibliotece dziwiły się, gdy przychodziłam po raz kolejny i znów brałam tę samą książkę. Kocham też książki Piotra Kordy, mam na myśli oczywiście "Waderę" i "Rudogrzywę, córkę wadery". 


























Och, mogłabym gadać o tych książkach godzinami. Może zrobię oddzielny post na ten temat? Co sądzicie? :)


5. Ulubiona książka wydana na wiosnę. 

Jest jedna taka książka, którą czytałam niedawno i którą uwielbiam. A mam na myśli oczywiście "Zakazane życzenie". Jest naprawdę świetna i na pewno jeszcze do niej wrócę i to nie raz <3 Jest warta każdej godziny, którą poświeciłam na jej przeczytanie. Uwielbiam "Baśnie tysiąca i jednej nocy" i bardzo podobało mi się, że ktoś do nich powrócił i odświeżył w tak cudowny sposób! Polecam ją wam serdecznie i oczywiście jak klikniecie wyżej, to zostaniecie przeniesieni do mojej recenzji tej książki. Tam dowiecie się nieco więcej, co do moich odczuć związanych z nią.  

Tutaj powiem wam tylko, że naprawdę warto! :)




6. Jest piękna pogoda. Idziesz do parku. Jaką książkę ze sobą zabierasz?

Sądzę, że wybrałabym "Diabolikę". Dostałam ją ostatnio dzięki akcji w której wzięłam udział. Mam oczywiście na myśli BookTour. Zaczęłam ją czytać i naprawdę jest niesamowita. Nie przeczytałam dużo, ale sądzę, że byłaby dobrą pozycją do poczytania w parku. Aż mi szkoda, że nie mam parku u siebie na wsi.  

Napisałabym coś więcej na temat  tej książki, ale nie mam jeszcze wyrobionego zdania, przeczytałam zbyt mało. Jednak, ja tylko ją skończę, to na blogu pojawi się recenzja, także wyczekujcie, bo szkoda byłoby ją pominąć. Jest o niej głośno, każdy ją czyta. A ja dla was sprawdzę czy warto ;)

7. Ulubiona książka z okładką skąpaną w kwiatach. 

No i znowu nie mam pojęcia. Nie pamiętam książki, której okładka skąpana jest w kwiatach. Naprawdę... Nawet nie wiem czy kiedykolwiek taką czytałam. Mam dziwne wrażenie, że nie. Jedyne co przychodzi mi do głowy to "Przeklęta Laleczka", ale jej jeszcze nie czytałam, więc nie wypowiem się na jej temat. Może w przyszłości  coś wam o niej opowiem? :)


Jak tak teraz patrzę, to to nie do końca są kwiaty, ale trudno. Niech już tak zostanie ;)


Do zabawy zapraszam: 



A jak wy odpowiedzielibyście na te pytania? Piszcie w komentarzach! Z chęcią poznam wasze odpowiedzi :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.