4.4.18

Kwietniowe zapowiedzi książkowe - 10 + 1 ;) Szykujcie portfele!


Jak ten czas szybko leci, prawda? Pamiętam jak jeszcze był koniec stycznia. Dowiedziałam się, że wygrałam konkurs i będę mieć tatuaż. Nie mogłam się go doczekać i umierałam z niecierpliwości. Mówiłam sobie "Niech ten czas szybciej leci!". Dziś jest 4 kwietnia, za 18 dni skończę 20 lat, tatuaż od 18 dni cudownie przyozdabia moją łydkę a ja nie wierzę, że to tak szybko minęło. Kiedy? Ja się pytam kiedy? I znów nadszedł czas na książkowe zapowiedzi, które po prostu uwielbiam dla was tworzyć! Także, bez zbędnego przedłużania, jak to mam w zwyczaju, lecimy z premierami, zapowiedziami, jak zwał, tak zwał ;)




 "Czwarta małpa" J. D. Baker | Data premiery: 4 kwietnia | Wydawnictwo: Czarna Owca | Cena: 36,99 zł | Liczba stron: 432

Tajemniczy seryjny morderca zwany przez policję Zabójcą Czwartej Małpy sieje grozę wśród mieszkańców Chicago. Policja od lat bezskutecznie próbuje odkryć jego tożsamość. 

Przełomem w śledztwie jest wypadek, w którym pod kołami autobusu ginie pieszy. Prawdopodobnie to Zabójca Czwartej Małpy: przy zwłokach zostaje znalezione charakterystyczne pudełko z fragmentem ciała uprowadzonej ofiary. 

Detektyw Sam Porter w kieszeni marynarki mężczyzny znajduje pamiętnik. Musi wejść w umysł psychopaty, by zrozumieć jego zagmatwaną historię i odnaleźć ostatnią porwaną osobę. Zanim będzie za późno...







"Twoje zdjęcie" Melanie Moreland | Data premiery: 11 kwietnia | Wydawnictwo: Filia | Cena: 39,90 zł | Liczba stron: 400


Nazywam się Adam Kincaid i jestem najlepszy w swoim fachu. Po śmierci rodziców postanowiłem doskonalić się w ich fachu, dlatego w tej chwili jestem najbardziej śmiałym niezależnym fotografem na świecie. Być może niektórzy mają mnie za samotnika, ale nie dbam o to. Liczy się tylko dobre zdjęcie. Ale mimo że jestem dobry, wypadki chodzą po ludziach – i dzięki za to Bogu, bo dzięki jednemu z nich spotkałem właśnie ją. Alexandra Robbins. Moja opiekunka. Mój anioł. 

Obiektyw mojego aparatu pokochał jej rude włosy i jasne, niebieskie oczy, dlatego też musiałem ją zdobyć. Szybko się okazało, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Pasowaliśmy do siebie zarówno pod względem fizycznym, jak i emocjonalnym. Coś jednak było nie tak. Dziewczynę prześladowała jej przeszłość i choć starałem się ją uwolnić, to niezależnie od tego, jak bardzo się staram, za każdym razem ją tracę. Teraz zamierzam ją odzyskać. I tym razem nie wystarczy mi jej zdjęcie – pragnę jej całej, ponieważ wiem, że łączy nas coś wyjątkowego...




"Zabić Sarai" J.A. Redmerski | Data premiery: 11 kwietnia | Wydawnictwo: NieZwykłe | Cena: 38,90 zł | Liczba stron: 350

Sarai miała zaledwie czternaście lat, kiedy matka uciekła z nią do Meksyku, gdzie zamieszkały ze znanym baronem narkotykowym. Z biegiem lat dziewczyna zapomniała, co to znaczy wieść normalne życie, ale nigdy nie porzuciła nadziei, że pewnego dnia ucieknie z miejsca, w którym była przetrzymywana przez ostatnie dziewięć lat. 

Victor jest bezlitosnym płatnym mordercą, który – podobnie jak Sarai – znał tylko życie przepełnione śmiercią i przemocą. Kiedy zjawia się w domu brutalnego Javiera, żeby poznać szczegóły zlecenia i odebrać zapłatę, Sarai dostrzega w nim jedyną szansę na odzyskanie wolności. Jednak sprawy przybierają niespodziewany obrót i zamiast dotrzeć bezpiecznie do Tucson, Sarai trafia w ręce kolejnego niebezpiecznego mężczyzny. 

Mimowolnie zaplątany w ucieczkę, Victor opiera się swojej prymitywnej naturze i postanawia pomóc Sarai. Z czasem rodzi się między nimi wyjątkowa więź, która sprawia, że Victor jest w stanie zrobić wszystko, żeby utrzymać Sarai przy życiu. Jest gotowy postawić na szali nawet relacje z własnym bratem i współpracownikiem, Niklasem, który podobnie jak wszyscy inni pragnie jej śmierci. 

Zaufanie, jakie rodzi się pomiędzy nietypową dwójką, coraz bardziej zbliża ich do siebie i tylko podsyca żarzące się uczucie. Jednak bezwzględna natura Victora i jego profesja mogą się okazać niewystarczające, by uratować Sarai. Ostatecznie władza, jaką dziewczyna posiadła nad Victorem, może być tym, co ją zabije. 

A oto ich historia.




"Dom Wschodzącego Słońca" Aleksandra Janusz | Data premiery: 4 kwietnia | Wydawnictwo: Uroboros | Cena: 39,99 zł | Liczba stron: 416

Mag-szermierz Lloyd zmierzy się ze swoją mroczną przeszłością. Błyskotliwy informatyk Timothy wyjdzie poza wirtualny świat. Narcystyczny rockman Gabriel wreszcie zacznie podejmować własne decyzje. Razem z zakonnicą Weroniką, wiekowym Krzysztofem oraz niespodziewanym przybyszem z odległych stron stawią czoło mitycznym bestiom oraz dawnym – i nowym – wrogom. 

Czy znajdą odpowiedzi na zagadki, jakie zostawiła po sobie legendarna Kaja Modrooka? 

I czy Eunice wyjdzie zwycięsko z próby, jaką postawi przed nią los?








"Ułamek sekundy" Douglas E. Richards | Data premiery: 4 kwietnia | Wydawnictwo: NieZwykłe | Cena: 38,90 zł | Liczba stron: 470

Co jeśli znalazłbyś sposób, by wysłać coś w przeszłość? Nie tę sprzed tygodni, dni, czy nawet minut. Co jeśli mógłbyś to przenieść zaledwie o mgnienie oka? Czy mogłoby się to w ogóle do czegoś przydać? Nie zdążyłbyś naprawić wyrządzonego zła, zmienić biegu wydarzeń, skreślić odpowiednich liczb na loterii.

Nathan Wexler jest genialnym fizykiem, który sądzi, że znalazł sposób na wysyłanie materii o ułamek sekundy w przeszłość. Zanim jednak zdoła potwierdzić swoje odkrycie, on i jego narzeczona, Jenna Morrison, będą musieli walczyć o życie. Choć na pierwszy rzut oka przeniesienie czegoś w czasie o chwilę wstecz wydaje się nieprzydatne, Jenna stopniowo dochodzi do wniosku, że żadne odkrycie w historii ludzkości nie było ważniejsze i nie miało dalej idących konsekwencji.

Gdy Jenna usiłuje stawić czoła potężnym siłom, jakie sprzysięgły się przeciwko niej, na szali leży los całej ludzkości…




"Znajdź mnie" J.S. Monroe | Data premiery: 4 kwietnia | Wydawnictwo:W.A.B | Cena: 39,99 zł | Liczba stron: 448

Czasem widzimy tylko to, co chcemy zobaczyć. Czasem to, co widzimy, zmienia nasze spojrzenie na świat. 

Rosa, dziewczyna Jara Costello, popełniła samobójstwo, kiedy oboje studiowali w Cambridge. Nie ma dnia, żeby Jar o niej nie myślał. Minęło pięć lat, ale mężczyzna nadal obsesyjnie podejrzewa, że Rosa – jego jedyna miłość – żyje. Dręczą go wizje dziewczyny, zaskakująco realistyczne i pojawiające się w nieoczekiwanych miejscach. Jego terapeuta twierdzi, że to halucynacje pożałobne. Po odnalezieniu jej pamiętnika podejmuje rozpaczliwe działania, by zrozumieć okoliczności jej śmierci. Im głębiej zanurza się w sprawę, tym bardziej czuje się zagubiony. Trafia do mrocznego półświatka, gdzie nic nie jest tym, czym się wydaje i nikomu nie można ufać, trafia w sam środek szeroko zakrojonej intrygi, która zmienia wszystko wokół niego raz na zawsze.





"Pandemia" A. G. Riddle | Data premiery: 18 kwietnia | Wydawnictwo: Filia | Cena: 49,90 zł | Liczba stron: 618

Zabójcza epidemia w Kenii. Spisek na niewyobrażalną skalę. Wyścig z czasem, by ocalić ludzkość w jej najczarniejszej godzinie.

Na północ od Alaski statek amerykańskiej Straży Przybrzeżnej odnajduje zatopioną łódź podwodną. Badacze, którzy schodzą na jego pokład, znajdują dowody wskazujące że prowadzono tam tajne eksperymenty naukowe.

W Atlancie dr Peyton Shaw zostaje wyrwana ze snu przez telefon, którego obawiała się od lat. Jako jedna z czołowych epidemiologów zatrudnianych przez CDC jest w grupie, której zadaniem jest błyskawiczna reakcja w obliczu potencjalnego wybuchu zarazy. 

W Kenii dwóch Amerykanów zaraziło się patogenem przypominającym zabójczy wirus ebola. Zegar zagłady zaczyna tykać, a Peyton staje na czele zespołu, który dołączy do personelu WHO oraz miejscowych lekarzy. To, co odkryją w odludnej afrykańskiej wiosce, przejdzie ich wszelkie wyobrażenia. 

Tymczasem w Berlinie Desmond Hughes budzi się w anonimowym pokoju hotelowym, nie pamiętając, jak do niego trafił ani kim jest. Na podłodze leży martwy ochroniarz, pracownik międzynarodowej firmy farmaceutycznej. Nieliczne wskazówki prowadzą Desmonda do Peyton Shaw. Ku swemu zaskoczeniu i przerażeniu mężczyzna dowiaduje się, że może być powiązany z wybuchem epidemii i że prawdopodobnie posiada klucz do jej powstrzymania. Podczas gdy patogen rozprzestrzenia się po świecie, a liczba zarażonych rośnie w przerażającym tempie, Peyton i Desmond ścigają się z czasem, żeby zdemaskować spisek, który może doprowadzić do zagłady ludzkości.




"Nic o mnie nie wiecie" Imran Mahmood | Data premiery: 18 kwietnia | Wydawnictwo: Czarna Owca| Cena: 34,99 zł | Liczba stron: 376

Przed sądem staje młody chłopak oskarżony o morderstwo.

Tuż przed zakończeniem procesu zwalnia adwokata i postanawia sam wygłosić mowę końcową we własnej obronie.

Twierdzi, że prawnik radził mu przemilczeć pewne sprawy we wcześniejszych zeznaniach. Czasami może być zbyt trudno wytłumaczyć prawdę tak, by inni w nią uwierzyli. Ale jeśli chłopak ma spędzić resztę życia za kratkami, to chce przynajmniej trafić do więzienia za to, co naprawdę zrobił. Kiedy omawia kolejne elementy materiału dowodowego, składa swoje życie w nasze ręce. My, czytelnicy – członkowie ławy przysięgłych – musimy powstrzymać się od osądów, dopóki nie usłyszymy jego historii w całości.

Przyjęta przez niego linia obrony budzi wiele wątpliwości… Ale tak naprawdę liczy się odpowiedź na jedno pytanie: Zrobił to czy nie?




"Vivian" Christina Hesselholdt | Data premiery: 18 kwietnia | Wydawnictwo: W.A.B. | Cena: 36,99 zł | Liczba stron: 256

Historia niezwykłej fotografki Vivian Meier, która pozostawiła po sobie dorobek 150 000 fotografii.

Tajemnicza, ekscentryczna, niezwykle utalentowana – tak w skrócie można opisać Vivian Maier, jedną z najciekawszych postaci fotografii XX wieku. Jej prace odkryto przez przypadek w 2007 roku, szybko obiegły Internet i od razu stały się sensacją w świecie sztuki. Na co dzień skryta i tajemnicza opiekunka do dzieci, o jej hobby nie wiedzieli nawet najbliżsi… Kim tak naprawdę była Vivian Maier? Dlaczego przez całe życie tworzyła anonimowo? Czy była świadoma swojego niezwykłego talentu?

Odpowiedzi na te pytania stara się udzielić Christina Hesselholdt w beletryzowanej biografii niezwykłej artystki.






"Player One" Ernest Cline | Data premiery: 4 kwietnia | Wydawnictwo: Feeria Young | Cena: 39,90 zł | Liczba stron: 504

Jest rok 2045. Ziemia jest okropnym miejscem. Zasoby ropy się wyczerpały. Klimat się rozregulował. Na planecie panują głód, bieda i choroby. Większość ludzi ucieka od przytłaczającej rzeczywistości, prowadząc wirtualne życie w OASIS, pełnej rozmachu utopii online, gdzie można być, kim się chce i spokojnie funkcjonować, grać i zakochiwać się na jednej z tysiąca planet.

Wade Watts żyje w OASIS od wczesnego dzieciństwa i podobnie jak wielu innych, ma obsesję na punkcie Miedzianego Klucza, cyfrowego „wielkanocnego jajka”, ukrytego gdzieś głęboko w cyfrowej rzeczywistości. Schował go przed śmiercią tam założyciel OASIS, James Halliday, multimiliarder. Ten, kto go znajdzie, odziedziczy jego majątek i przejmie kontrolę nad grą. Przez całe lata miliony ludzi próbowały odnaleźć ten skarb; jedyną wskazówką była wiedza, że prowadzące do celu zagadki są oparte na kulturze masowej końca XX wieku. Ale to właśnie Wade natrafia na klucz do pierwszego zadania i nagle odkrywa, że w desperackim wyścigu po największą nagrodę przeciwko sobie ma tysiące konkurentów. Ta coraz bardziej zaciekła rywalizacja wkrótce przenosi się z OASIS do świata rzeczywistego...




"Raven. Tom1. Biały kruk" J.L. Weil | Data premiery: 26 kwietnia | Wydawnictwo: Kobiece | Cena: 34,90 zł | Liczba stron: 376

Życie Piper i jej młodszego brata zmienia się w ciągu jednej nocy. Po tragicznej śmierci ich matki lądują na idyllicznej wyspie pod opieką nieprzyzwoicie bogatej babci, której nigdy wcześniej nie spotkali. Dziewczyna zaczyna się buntować, bo jedyne co można robić w Raven Hollow to zanudzić się na śmierć.

Kiedy na drodze Piper staje zabójczo przystojny Zane Hunter, okazuje się, że życie na wyspie może być całkiem znośne. Między parą zaczyna iskrzyć, chłopak ma w sobie coś niezwykłego… coś nadprzyrodzonego i śmiertelnie niebezpiecznego. Dlaczego jednak trzyma ją na dystans?

Piper nigdy wcześniej nie zastanawiała się nad przeszłością swojej rodziny i była przekonana, że jest zwykłą nastolatką,. Dlaczego wszyscy w Raven Hollow sprawiają wrażenie, jakby doskonale ją znali i co oznaczają niezwykłe tatuaże, które ożywają na jej oczach?

Kiedy ktoś próbuje zabić dziewczynę, staje się jasne, że ona i jej babcia muszą sobie dużo wyjaśnić. Kim jest Piper? Czym jest Zane? Czy ten cały nadprzyrodzony świat, który znała tylko z filmów może być prawdziwy?


I to już by było na tyle ;) Dajcie koniecznie znać, czy coś szczególnie przyciągnęło waszą uwagę i nie zapomnijcie napisać na jakie książki, których tutaj nie wymieniłam, czekacie. Widzimy się już jutro! :)
Pozdrawiam cieplutko, Marlena Marszałek

2.4.18

77. "Okrucieństwo" Scott Bergstrom


Dosyć długo mnie tutaj nie było, ale już powracam i szykujcie się na naprawdę ogromny spam postami. Oczywiście, postaram się by spam ten, tak naprawdę spamem nie był i zawierał merytoryczne treści, które będzie się wam przyjemnie czytało, a i wniosą coś do waszego życia. Nawet jeśli tylko na kilka chwil ;) Także, bez zbędnego gadania, a mam do tego naprawdę ogromne predyspozycje i ciągoty, przejdźmy do meritum. Dziś chcę wam opowiedzieć o książce, o której w sumie było cicho, co jest dla mnie kompletnie nie zrozumiałe, bo zasługuje ona na rozgłos. Przeczytałam ją jakiś czas temu i przez  mój brak czasu, leżała na powiększającej się kupce książek do recenzji. Już dawno chciałam wam o niej co nieco napisać, ale za każdym razem gdy się za to zabierałam, to coś mnie od tego odciągało. To brak weny, bo wbrew pozorom jest ważne przy pisaniu opinii, wołanie mamy, żebym coś pomogła w domu, lub spowodowana zimową aurą senność i otępienie. 

Nadeszła wiosna, słoneczko cudownie świeci, dzień jest dłuższy i jakoś tak inaczej się człowiek czuje. Aż nie do wiary, ile może zrobić odrobina słońca. Niestety, nie wolno mi wyjść na słońce i wygrzewać się w jego promieniach ze względu na świeży tatuaż na łydce, ale jego energia i tak do mnie dociera. To niesamowite uczucie, pojawia się głupawka, humor od razu jest lepszy. Uwielbiam ten stan. 

Ah, tak. Recenzja... Miałam się nie rozgadywać. To wynik kawy i słońca, możecie mi uwierzyć. Postaram się napisać krótko ale z sensem. Zauważyłam, że długie posty (np. 1500 słów) wam nie podchodzą i są męczące, więc postaram się streścić w około 1100. I oczywiście nie zapomnę o zdjęciach, są one bardzo ważne w tego typu postach. 

Gwen Bloom mieszka tylko z ojcem, pracującym w Biurze Bezpieczeństwa Dyplomatycznego. Często podróżuje z nim po świecie, dzięki czemu mówi pięcioma językami i potrafi przetrwać z najbardziej niezbędnym bagażem. Poza tym jest niezłą gimnastyczką i uczy się w nowojorskiej szkole dla dzieci bogaczy i dyplomatów. Jej życie wywraca się do góry nogami, kiedy ojciec znika bez śladu podczas misji w Europie. A córka dowiaduje się, że był agentem CIA.

Oficjalne poszukiwania kończą się fiaskiem. Dziewczyna nie przyjmuje tego do wiadomości i postanawia, że sama odnajdzie ojca. Zmienia tożsamość i rozpoczyna własną krucjatę. Staje się twardą młodą kobietą, wymierzającą sprawiedliwość. Tropy prowadzą ją do paryskich slumsów, nocnych klubów Berlina i wreszcie do siedziby mafijnej rodziny w Pradze. Gwendolyn wie, że aby przeżyć, musi być równie okrutna i bezwzględna jak gangsterzy, na których poluje.

Ta powieść była dla mnie ogromnym zaskoczeniem. I nie mam zamiaru tego ukrywać. Zaskoczyła mnie tak bardzo, bo po prostu nie spodziewałam się tak przyjemnej lektury, która pochłonie mnie na wiele godzin. Nawet mimo upływu czasu, wciąż doskonale pamiętam wszystkie wydarzenia po kolei, pamiętam co czułam podczas czytania, pamiętam wszystko. I wiem, że "Okrucieństwo" mimo swej powtarzalności, jest książką wyjątkową i jedną z tych po które warto sięgnąć, nie tylko dla pędzącej akcji, która niesamowicie wciąga, nie tylko dla dreszczyku i intrygującego wątku szpiegowskiego, ale w szczególności dla głównej bohaterki i jej przemiany. 

Fabuła jest prosta, wydaje się nie być wymagająca. Mamy tutaj dziewczynę, której ojciec zostaje porwany i znika bez śladu, a dziewczyna postanawia ruszyć mu na ratunek. A nie jest to łatwa droga. Nikt z nas nawet nie chce sobie wyobrazić bycia w takiej sytuacji. Trzeba mieć naprawdę silny umysł i wolę, a także być niesamowicie odważnym, by podjąć się takiej misji, która nie ukrywajmy, może okazać się misją samobójczą. Jednak Gwen nie poddaje się, ma silny charakter, który na początku nie daje o sobie znać, a jedynie jego przebłyski dają jej siłę, by wziąć tę sprawę w swoje ręce. Oprócz ojca nie ma nikogo i kocha go z całego serca, więc miłość również mogła być motorem, silnikiem, który po wybudzeniu i odpaleniu, sprawił że mimo wybojów, dziewczyna wciąż parła przed siebie. 

To było dla mnie naprawdę zaskakujące. Kocham swoich rodziców i nie mówię, że nie ruszyłabym im na ratunek, gdyby stało się coś takiego, ale pewnie bym się przełamała i nie dałabym rady, po prostu odpuściłbym i wróciła do swojego pokoju z podkulonym ogonem i złamanym na pół sercem. Człowiek jest istotą słabą, która boi się stracić życie. A może tylko ja tak mam? Może i znajdą się jednostki, które w prawdziwym życiu są prawdziwym kozakami i potrafią bez problemu przełamać strach? Chciałabym tak potrafić, bo co jak co, wydaje mi się to niesamowicie ważną umiejętnością.


Nie będę wam wiele opowiadać o Gwen i innych bohaterach, bo każdy z nich jest wyjątkowy, mocno się wybija i wnosi dużo do tej powieści. Dlatego też, opowiadanie o nich, mogłoby uszczuplić wam przyjemność z ich poznawania. A tego nie chcemy, prawda? Hahahaha, jak tak teraz patrzę na tę książkę, to strasznie korci mnie by jeszcze raz ją przeczytać, co bardzo rzadko się u mnie zdarza. Jestem raczej z tych czytelników, co przeczytają książkę, odkładają ją i nigdy więcej do niej nie wracają. W tym przypadku jest inaczej. Ta książka była świetna i te ponad 400 stron czytało mi się szybko i lekko. Wciągnęłam się niesamowicie i wprost nie mogłam się oderwać.


Co do wydania, to bardzo mi się podoba. Okładka, która oddaje genialny środek, do tego duże litery, które nie męczą oczu i dzięki którym czyta się łatwiej i szybciej. Wydawnictwo Bukowy Las zrobiło doskonałą robotę także przy wyborze powieści, bo "Okrucieństwo" jest po prostu genialną książką! Dynamiczna akcja, idealnie wyważona tak by nie męczyć czytelnika a wręcz przeciwnie, świetnie wykreowana bohaterka, wszystko jest tutaj dopięte na ostatni guzik. Scott Bergstrom ma talent do pisania wciągających, dynamicznych powieści, które mają w sobie coś takiego, co długo nie pozwala o nich zapomnieć. I do tego nie zapomina o tym, że książka przede wszystkim powinna wzbudzać w czytelniku emocje, powinna angażować go nie tylko fizycznie, ale co najważniejsze psychicznie! Co prawda, było tego tutaj za mało, ale było, co jak dla mnie jest ogromnym plusem. 

Często spotykam się z książkami, które czytam i odkładam, jak robot, zero podwyższonego ciśnienia, zero łez, emocji, ah, czegokolwiek! I to nie tak, że jestem bez uczuć (no, może odrobinkę), po prostu wiele książek nie ma mi tego do zaoferowania. W tym przypadku było inaczej i bardzo mocno przejęłam się historią Gwen, dopingowałam jej, drżałam gdy działo się coś złego, nie mogłam doczekać się rozwiązania. A końcówka, no cóż, mam nadzieję, że kolejny tom wyjdzie jak najszybciej, bo nie mogę doczekać się ciągu dalszego. 

Mimo, że jest to tak naprawdę początek historii (nie wiem ile będzie tomów, ale kolejny wyjdzie na pewno, o czym bardzo jasno świadczy zakończenie), to nie jest to powieść, która jedynie wprowadza nas w fabułę. Tutaj się dzieje, nawet przez moment nie jest nudno, a główna bohaterka wiele razy nas zaskakuje. Jej portret się zmienia, a obserwowanie tej przemiany jest bardzo satysfakcjonujące. Nic nie jest dla niej proste, jednak nie poddaje się. Szkoda, że nie jestem bohaterką książki, do której ktoś dopisze szczęśliwe zakończenie. 

Mogę wam polecić tę książkę z czystym sumieniem. Jeżeli szukacie czegoś bardzo młodzieżowego, co jednocześnie nie będzie kolejną płytką historią, to "Okrucieństwo" jest właśnie dla was. Warto po tę książkę sięgnąć  i zagłębić się w tę historię, bo jest niesamowicie wciągająca i po prostu świetnie napisana. Ja, bardzo się cieszę, że miałam możliwość ją przeczytać i z niecierpliwością czekam na kolejny tom. 

12.3.18

Marcowe zapowiedzi książkowe!


Luty już za nami, nadszedł marzec. Ostatnio coraz częściej zauważam, że czas coraz szybciej leci. Przeraża mnie to. Zawsze mi mówiono, że po 20, czas pędzi jak szalony, ale ja jeszcze jej nie skończyłam, dopiero za miesiąc mam 20 urodziny, to mimo tego z przerażeniem obserwuję, jak mijają kolejne dni. I widzę, że kompletnie nic się nie zmienia, jeżeli chodzi o mnie. Czas leci, a ja jestem wciąż taka sama. Nie czuję się starsza, a jednak wszystko dookoła mnie się zmienia. Stosy książek na moich półkach rosną, zbliża się ostatnia czwarta klasa w technikum, a ja nie mam pojęcia co ze sobą zrobić, co chcę robić po zakończeniu szkoły. Ale jednocześnie z fascynacją śledzę upływ czasu, zaglądam na zdjęcia starych znajomych, widzę ich zmianę. Patrzę jak na twarzy mojej mamy pojawiają się kolejne zmarszczki. Tak, wiem, to dziwne. I oczywiście, dzięki upływowi czasu, mogę dziś zaprezentować wam kolejne książkowe zapowiedzi.

Wiem, mój wstęp trochę za bardzo wymknął się spod kontroli, ale mam nadzieję, że was to nie odstraszyło. Mniejsza z tym, chcę was dziś zaprosić na chyba więcej niż 10, książkowych premier marca. Nie wiem, czy uda mi się wybrać tylko dziesięć, bo jest ich naprawdę mnóstwo i same perełki. Także, nie przedłużając już, przejdźmy do meritum tego posta.


"Córki smoka" Wiliam Andrews | Data premiery: 7 marca | Wydawnictwo: NieZwykłe | Cena: 38,90 zł | Liczba stron: 21 marca

Po długiej podróży do sierocińca w Korei dwudziestoletnia Amerykanka Anna Carlson dowiaduje się, że jej biologiczna matka nie żyje. Jednak właśnie w chwili, gdy zdruzgotana kobieta dochodzi do wniosku, że przebyła całą drogę na próżno, tajemnicza staruszka podaje jej paczuszkę zawierającą wiekowy grzebień i kartkę z adresem. Dzięki temu Anna trafia do mieszkania niezbyt zamożnej, lecz eleganckiej kobiety – Hong Jae-hee, która opowiada jej o niesamowitych wydarzeniach zaczynających się od japońskiej okupacji Korei i Chin podczas II wojny światowej, kiedy to ponad dwieście tysięcy Koreanek zostało niewolnicami japońskich żołnierzy – „kobietami do towarzystwa”. Jae-hee zna tę historię bardzo dobrze: była jedną z nich. Anna odkrywa, że cenny grzebień ze skorupy żółwia, ozdobiony dwugłowym smokiem z kości słoniowej, pokonał wraz z kobietami w jej rodzinie mnóstwo przeciwności losu. Im lepiej dziewczyna poznaje jego historię, tym bardziej uświadamia sobie, że wraz z grzebieniem trafia do niej dziedzictwo niewyobrażalnej siły charakteru, odwagi, miłości i niezłomności.


"Domek na drzewie" K. K. Allen | Data premiery: 7 marca | Wydawnictwo: Filia | Cena: 39,90 zł | Liczba stron: 400

Chciałam jedynie podążać za głosem swojego serca. Zamiast tego zgubiłam swoją duszę… Chciałam wyznać mu swoje sekrety, a przypadkowo stał się jednym z nich.

Chloe Rivers nie sądziła, że będzie miała tajemnice przed swoim najlepszym przyjacielem, ale nie mogła też przypuszczać, że się w nim zakocha. Kiedy w końcu zdecydowała się wyjawić mu swe uczucia, chłopak ją odrzucił.

Gavin Rhodes nie spodziewał się zdrady. Chloe od zawsze stanowiła jedynie zakazaną fantazję – była słodka, piękna, kusząca. Jednak, gdy w końcu nadarzyła się okazja, chłopak popełnił swój największy błąd.
A teraz jest już za późno…

Cztery lata po katastrofalnej tragedii ścieżki życiowe Chloe i Gavina ponownie się krzyżują. Młodzi, ścigani błędami przeszłości, muszą pogodzić się z tym, co ich spotkało. Walczą przy tym z emocjami, które prowadzą ich wprost do miejsca, w którym rozpoczęła się cała ta historia… 
Do domku na drzewie…


"Wyśnione życie" Cynthia Swason | Data premiery: 5 marca | Wydawnictwo: Kobiece | Cena: 39,90 zł | Liczba stron: 424

Denver, 1962. Kitty Miller to samotna kobieta po trzydziestce, która wiedzie niekonwencjonalne życie. Kocha księgarnię, którą prowadzi z najlepszą przyjaciółką Friedą i cieszy się całkowitą niezależnością. Może robić to, na co ma ochotę i nie musi się przed nikim tłumaczyć. Kiedyś pojawił się w jej życiu pewien mężczyzna, lekarz o imieniu Kevin, ale nic z tego nie wyszło. Wtedy zaczęły się sny.

Denver, 1963. Katharyn Andersson jest szczęśliwą żoną Larsa, z którym ma wspaniałe dzieci, piękny dom i cudownych przyjaciół. To wszystko, o czym marzyła kiedyś Kitty Miller, ale pojawia się tylko w jej sennych wizjach. Kitty uwielbia nocne podróże do alternatywnego świata i jest przekonana, że sny są wynikiem jej nadaktywnej wyobraźni. Jednak z każdą wizytą w życiu Katharyn ma poczucie, że życie ze snu jest bardziej prawdziwe. Czy może wybrać, kim chce być? Jaka będzie cena pozostania Kitty lub Katharyn?



"Weteran" Katy Regnery| Data premiery: 14 marca  | Wydawnictwo: NieZwykłe | Cena: 38,90 zł | Liczba stron: 347

Savannah Carmichael, zdradzona i porzucona przez mężczyznę, któremu zaufała, traci wymarzoną karierę dziennikarki w Nowym Jorku i musi wrócić do Danvers, swojego rodzinnego miasteczka w Wirginii. Gdy otrzymuje propozycję powrotu do branży i napisania reportażu o interesującym człowieku, nie waha się ani chwili – w jej mieście mieszka idealny kandydat: Asher Lee, okaleczony weteran wojenny, który wrócił do Danvers osiem lat temu i od tego czasu nie opuścił swojego domu. 

Mieszkańcy szanowali prywatność miejskiego samotnika, który stracił rękę i pół twarzy podczas wojny w Afganistanie. Jednak wszystko zmieni się w dniu, w którym do jego drzwi zapuka Savannah Carmichael – ubrana w kolorową sukienkę pożyczoną od siostry z talerzem słodkich, domowych pierniczków. Wbrew samemu sobie, Asher zgadza się udzielić wywiadu pięknej dziennikarce – i szybko odkrywa, że zaczyna czuć do niej coś więcej. 

Dwójkę niezwykłych bohaterów tej współczesnej wersji klasycznej baśni o Pięknej i Bestii połączy niezwykłe uczucie, które zaskoczy ich oboje. Jednak gdy jedno z nich popełni straszliwy błąd, ich miłość zostanie wystawiona na najcięższą próbę; czy będą w stanie pokonać wszelkie przeszkody i wspólnie dotrzeć do szczęśliwego końca?


"Alice i Oliver" Charles Bock | Data premiery: 14 marca | Wydawnictwo: W.A.B | Cena: 39,99 zł | Liczba stron: 384

Alice Culvert ma w sobie prawdziwą moc: jest pełna pasji, niezależna, bystra i prześliczna. Przyciąga uwagę wszędzie, gdzie tylko się pojawi, nawet w gwarnym Nowym Jorku lat 90. – i jest tym zachwycona. Żyje bardzo intensywnie – tym trudniej uwierzyć, kiedy poznaje lekarską diagnozę swego stanu... Tak pełna energii osoba nie może przecież po prostu zniknąć. Życie Alice i jej męża Olivera nagle sprowadza się do jednego: walki o przetrwanie. Para walczy z chorobą, stawiając również czoła meandrom systemu opieki zdrowotnej, dobrym intencjom bliskim i głębokiemu, niebezpiecznemu stresowi, który odpycha od siebie małżonków. 

Charles Bock szczerze, humorystycznie, mądrze i czule opisuje niezapomnianą historię pewnej rodziny – zainspirowaną jego własnymi, osobistymi przeżyciami.






"Krótka wymiana ognia" Zyta Rudzka | Data premiery: 14 marca| Wydawnictwo: W.A.B | Cena: 34,99 | Liczba stron: 192

Nowa powieść Zyty Rudzkiej to zaskakujący melanż lubieżnej zmysłowości i tragikomicznej refleksji nad twórczością, przemijaniem i płcią. W „Krótkiej wymianie ognia” odwieczną walkę toczą Eros i Tanatos, kobieta z mężczyzną, poeta ze światem i samym sobą. 

Roma Dąbrowska – poetka, córka, żona, kochanka, matka – kobieta. Poszczególne role, które przyszło jej odgrywać w życiu, łączą się w jedno wobec rychłego kresu egzystencji. Krążąc jak w malignie po świecie żywych, świadomość starej poetki powraca do najistotniejszych osób i wydarzeń z życia. To swoiste podsumowanie jej twórczej osobowości. Kim była? Dziką i namiętną kochanką, zakochaną w słowach poetką, niespełnioną matką genialnej córki, która przedwcześnie wyfrunęła z gniazda? Dawni wielbiciele jej twórczości, byli mężowie, postać matki, powracają w groteskowych, frenetycznych wizjach bohaterki. Roma snuje refleksje o własnej kobiecości, twórczości literackiej, przemijaniu, tęskniąc przy tym za urokami świata zmysłowego, do którego już prawie nie przynależy.


"Strange the Dreamer t.1 Marzyciel" Laini Taylor | Data premiery: 14 marca | Wydawnictwo: SQN | Cena: 36,90 zł | Liczba stron: 512

To marzenie wybiera marzyciela, a nie odwrotnie.

Lazlo Strange od zawsze marzył, aby poznać tajemnice zaginionego miasta Szloch. Jako sierota, a potem skromny bibliotekarz, nawet nie przypuszczał, że ma szansę na odbycie kosztownej wyprawy przez pustynię Elmuthaleth do miejsca, gdzie mieszkają mityczni wojownicy. Dopóki sami nie przekroczyli bramy Wielkiej Biblioteki i nie zaproponowali wyprawy… komuś innemu. Tu liczy się czas i każda podjęta decyzja. Przed Strange’em pojawią się wybory, których nie sposób dokonać, żal, którego nie da się wyleczyć, oraz magia tak prawdziwa, jakby istniała naprawdę.

Zanurz się w świecie pełnym skrywanych od wieków tajemnic, marzeń niebieskich jak opale, jak skrzydła ważki czy niebo, niezwykłych snów, które dyktują zmysły. Czytając "Marzyciela", zapomnisz, co jest snem, a co jawą.





"Jedno z nas kłamie" Karen M. McManus | Data premiery: 13 marca | Wydawnictwo: Prószynski i Ska | Cena: 38 zł | Liczba stron: 416

Wszyscy mają jakieś sekrety, prawda? Pytanie tylko, do czego są gotowi się posunąć, żeby nie wyszły na jaw.

Czytajcie uważnie, a może uda wam się rozwikłać tę zagadkę. W poniedziałkowe popołudnie pięcioro uczniów liceum Bayview zostaje zatrzymanych za karę po lekcjach.

Bronwyn, kujonka, przygotowuje się do studiów na Uniwersytecie Yale i nigdy nie łamie zasad.
Addy, ślicznotka, to idealna księżniczka licealnego balu. 
Nate, diler, znajduje się pod nadzorem kuratorskim.
Cooper, sportowiec, to gwiazda szkolnej drużyny baseballu.
Simon, outsider, twórca słynnej aplikacji rozpowszechniającej plotki o uczniach.

Tyle że Simon nie wyjdzie z tego żywy. A policja uzna, że jego śmierć nie była przypadkowa, bo następnego dnia planował opublikować pikantne informacje na temat czwórki osób, które odbywały z nim karę. Podejrzenie o morderstwo pada na Bronwyn, Addy, Coopera i Nate’a. Czy naprawdę zabili Simona, czy może zostali w to wrobieni przez mordercę, który wciąż znajduje się na wolności?


"Dziesięć poniżej zera" Whitney Barbetti | Data premiery: 28 marca | Wydawnictwo NieZwykłe | Cena: 38,90 zł | Liczba stron: 360

"– Tutaj – powiedział, naciskając nieco powyżej mojego serca – tutaj masz dziesięć poniżej zera. I jesteś bliższa śmierci niż ja".

Nazywam się Parker. Moje ciało jest oszpecone bliznami, pamiątkami ataku, którego nie pamiętam. I nie chcę pamiętać. Wolę obserwować życie, niż go doświadczać. Ludzie dookoła śmieją się, całują, rozmawiają – a ja jestem sama, w kącie, obserwując, jak żyją. Nie zależy mi na nikim i niczym. Czuję tylko jedną emocję. To irytacja. I czuję ją bardzo często.

Jeden SMS wysłany pod niewłaściwy numer okazał się moją zgubą. Ma na imię Everett i jest wrednym, natrętnym, aroganckim facetem, który narusza moją osobistą przestrzeń. A co najgorsze: sprawia, że znów coś czuję. Zawsze jest ubrany na czarno, jak gdyby wybierał się na pogrzeb. Pewnie dlatego, że tak jest. Everett umiera. Z tego powodu chce spędzić ostatnie chwile swojego życia żyjąc, naprawdę żyjąc. I zmusza mnie do tego samego. Abym zmierzyła się z demonami, które zdusiłam głęboko w sobie. Rani mnie, pomaga mi, uzupełnia mnie. Umiera.



 "Prawie ostateczna lista najgorszych koszmarów" Krystal Sutherland | Data premiery: 14 marca | Wydawnictwo: Dolnośląskie | Cena: 34,90 zł | Liczba stron: 320

Czy strach przed miłością może być fobią?

W rodzinie Esther wszyscy są skazani na fobie. Ojciec cierpi na lęk przestrzeni, brat bliźniak nie zniesie ani chwili w ciemności, a matka hipsterka przeraźliwie obawia się pecha. Dziewczyna jeszcze nie wie, jaki strach zawładnie jej życiem, lecz na wszelki wypadek unika potencjalnych zagrożeń i spisuje je na specjalnej liście. Gdy któregoś dnia zostaje okradziona, znika także niedokończona lista najgorszych koszmarów… 

Te niefortunne okoliczności doprowadzają Esther do nawiązania przyjaźni z kimś, kto jest gotów pomóc jej w pokonaniu wszystkich fobii…








"180 sekund" Jessica Park | Data premiery: 21 marca | Wydawnictwo: Filia | Cena: 39,90 zł | Liczba stron: 400

Allison Dennis przeszła przez tak wiele rodzin zastępczych, że nauczyła się do nikogo nie przyzwyczajać. Adoptowana w wieku szesnastu lat nie wierzy w trwałość związków między ludźmi, jednak na trzecim roku college’u odkrywa, że nie może się wiecznie ukrywać.

Pewnego dnia Allison zostaje wplątana w jeden z uczelnianych eksperymentów. Nagle na oczach gapiów musi spędzić sto osiemdziesiąt sekund z chłopakiem, którego nigdy wcześniej nie widziała. Wynik doświadczenia zaskakuje zarówno ją, jak i Esbena Baylora, gwiazdę mediów społecznościowych. 

Moc eksperymentu niespodziewanie przytłacza i jednocześnie elektryzuje dwoje nieznajomych. Zachęcona przez przyjaciółkę, Allison próbuje dociec czy to, co połączyło ją z Esbenem jest prawdziwe – i czy może wreszcie uwierzyć w siebie, w innych, w miłość.




I to by było na tyle kochani, znaleźliście coś dla siebie? Dajcie konieczni znać!
Pozdrawiam cieplutko :)

8.3.18

76. "Szpilki za milion" Izabela Szylko - miało być fajnie, wyszło jak zwykle

Myślałam, że książka ta będzie miłym zaskoczeniem i będę się bawić przy niej bardzo dobrze. Zapowiadana jako naprawdę świetna komedia kryminalna, zdobyła dosyć dobre opinie, okazała się jednak być całkowitym przeciwieństwem tego, czego się po niej spodziewałam. A jako, że chcę być z szczera, to nie zostawię na niej suchej nitki, bo po prostu nie zasługuje ona na waszą uwagę. I niejedna osoba, która ją przeczytała, może to potwierdzić. 

Naprawdę nie lubię pisać takich opinii. Zawsze staram się być obiektywna i tutaj również postaram się taka być, jednak to naprawdę nie jest proste, w szczególności gdy emocje targają umysłem i przesłaniają grubą watą próby racjonalnego i konstruktywnego myślenia. Nie będę owijać w bawełnę, powiem wam już teraz, że ta książka, to jakaś porażka.

Uczciwy złodziej, perfidna celebrytka i oszukany kochanek – to musi być mieszanka wybuchowa!  Jacek Sparowski tego samego dnia traci pracę, dziewczynę i dach nad głową. Kiedy wynajmuje pokój u ciotki przyjaciela i zostaje zatrudniony w nowej firmie, wydaje się, że pech wreszcie przestanie go prześladować. Ale prawdziwe kłopoty dopiero się zaczynają. Lola Marini – polująca na bogatego męża celebrytka, prywatnie była żona Sparowskiego, która kiedyś perfidnie go wykorzystała – planuje szalony przekręt mający jej przynieść fortunę. Na dodatek zabójczo atrakcyjna i wyrachowana Lola chce wrobić w tę aferę przyjaciela Jacka.  

Jacek postanawia więc go ratować, a przy okazji wyrównać rachunki ze swoją byłą żoną. Zaczyna się walka z czasem, mnożą się niespodzianki, a zagadek do rozwiązania wciąż przybywa. Jak przechytrzyć oszustkę, kiedy największym przeciwnikiem jest własna uczciwość? W tym niełatwym zadaniu pomaga bohaterowi jego gospodyni – emerytowana policjantka, dla której przejście na ciemną stronę mocy również staje się życiowym wyzwaniem.  Dość szybko okazuje się, że w tym wyrafinowanym przekręcie bierze udział ktoś jeszcze, a główną rolę w komedii pomyłek odgrywają… drogocenne szpilki.

Całość zaczęła się dosyć ciekawie, mamy tutaj bardzo mocno wyróżniające się postaci, które popadają ze skrajności w skrajność, dzięki temu naprawdę bardzo łatwo jest na ich rozróżnić i zdobywają naszą sympatię, bądź wbrew przeciwnie. Każdy z nich ma tutaj swoje miejsce i nie wydają się być wrzuceni od tak, jako wypełniacz. Więc co do stworzonych przez Izabelę Szylko postaci, naprawdę nic nie mam. Ich nazwiska są bardzo, hmmm, wyjątkowe, w szczególności imię i nazwisko głównego bohatera, które od razu skojarzyło mi się z pewnym piratem, granym przez Johnny'ego Deppa. Jacek Sparowski - Jack Sparrow. No niestety, Jacek nie jest tak interesującym bohaterem jak nasz ukochany pirat. Niby coś tam się stara zrobić, ale jest strasznie nieporadny w swoich czynach, irytuje, a jedynie jego opowieści o wcześniejszym życiu naprawdę mnie zainteresowały. 

Co do reszty bohaterów, to uważam że zostali troszkę lepiej wykreowani niż Jacek, mają również więcej charakteru, np. Lola Marini, czy Józefina Żbik, którą niesamowicie polubiłam, bo miała w sobie to coś, była bardzo intrygującą i tajemniczą osobą. 

Jednak, co do fabuły i akcji (której tutaj nie ma, naprawdę), to jestem bardzo zawiedziona. Te 350 stron było dla mnie mordęgą. Naprawdę oczekiwałam więcej akcji, czegoś co podniesie mi ciśnienie i sprawi, że nie będę mogła się oderwać. No niestety, pomysł był dobry, a runął jak domek z kart, przez tragiczne wykonanie. Od początku do końca wieje nudą, a oczy same się zamykają, nie mogąc tego znieść. Jak dla mnie za dużo opisów, za mało akcji. Cała historia naprawdę miała potencjał, ale nie udało się. Może jeszcze nie dojrzałam do tego typu powieści. Jednak z drugiej strony, tutaj naprawdę nie ma do czego dojrzewać. Język jest prosty, nieskomplikowany jak sama fabuła, czyta się lekko i pokuszę się o określenie, przyjemnie, ale brakło tutaj jakieś ikry, iskry która wywołałaby jakiekolwiek emocje w czytelniku. 

Uwierzcie mi, że jestem naprawę zawiedziona, bo zanim przeczytałam tę książkę, widziałam kilka naprawdę pozytywnych i pochlebnych opinii i naprawdę chciałabym polecić tę książkę. Czego po prostu nie mogę zrobić, bo to strata czasu, w którym moglibyście przeczytać coś lepszego. Miało być genialnie, śmiesznie i wciągająco, miałam się śmiać, uśmiechać, książka miała mi poprawić humor, po "Present perfect", które złamało moje serducho. A czytając ją czułam tylko smutek, zażenowanie i pustkę. Sięgnęłam po nią bardzo chętnie, miałam duże oczekiwania i zawiodłam się. Uwierzcie mi, że moje wymagania jeśli chodzi o humor, nie są jakieś ogromne. Bardzo często śmieję się z głupot, a jednocześnie te nawet najbardziej wysublimowane żarty są dla mnie czymś co lubię. I do tego uwielbiam czarny humor. Uwielbiam komedie i kryminały. To miało być połączenie perfekcyjne. 

Nie uśmiechnęłam się ani razu. Nie mówię już nawet o śmianiu się. Naprawdę, ani razu. Na początku myślałam, że to ze mną jest coś nie tak, ale jak spytałam koleżanki, czy też tak miała, to potwierdziła, że tak. Ta książka w nas obu nie wzbudziła żadnych pozytywnych emocji, chyba że zalicza się do tego ulga, że już się skończyła. Wiem, jadę po tej książce niemiłosiernie, ale to po prostu są moje odczucia wobec niej. Broń Boże, nie zabraniam wam sięgnąć po nią, macie przecież wolną wolę, ale ostrzegam was, że grono osób, którym przypadnie ona do gustu, raczej nie jest zbyt szerokie. 

No co ja mogę jeszcze o niej powiedzieć? Jakieś zalety? Ciekawi bohaterowie, których raczej nie spotkacie w innych książkach (w sensie wyjątkowi), co prawda na instagramie pisałam, że są płaskie i nijakie, jednak po zastanowieniu się, trochę zmieniłam zdanie, i puenta, która była dla mnie zaskoczeniem i ociepliła moje myślenie o tej książce, podnosząc jednocześnie jej ocenę z 5/10 na 6/10. Do tego wydanie jest prześliczne i bardzo mi się podoba, chociaż nie jestem fanką różowego, to jeśli chodzi o tę oprawę, to naprawdę cieszy oko!

Ta książka jest dla mnie naprawdę twardym orzechem do zgryzienia. Miało być świetnie, a wyszło jak wyszło. Całość jest nudna, bezsensowna, absurd goni absurd, jedynie puenta ją uratowała i wyżej wspomniane postacie. Kompletnie nie potrafiłam się w nią wkręcić, była ona dla mnie bardzo monotonna, bez polotu, nijaka. Jednak, czytałam o wiele gorsze książki niż ta, dlatego nie oceniam jej tak surowo. Miało być lekko, jest lekko. Jako mało wymagające czytadło sprawdza się dobrze, ale nie można od niej oczekiwać zbyt wiele. A decyzja czy przeczytać, czy nie, sądzę że zależy od was. Każdy ma inny gust i może akurat się wam ona spodoba. Mi niestety do gustu nie przypadła i raczej szybko o niej zapomnę.

Pozdrawiam was serdecznie i życzę miłego dnia
Marlena Marszałek
Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.